Reklama

Gdzie te inwestycje?

Tempo rozwoju gospodarki w III kwartale tego roku wyniosło 4,8% - poinformował GUS. To nieco rozczarowujące dane, jeśli pamiętać, że analitycy spodziewali się wzrostu rzędu 5%. Jednak najmniej optymistyczną informacją jest to, że - również wbrew oczekiwaniom - inwestycje w gospodarce nadal są śladowe.

Publikacja: 10.12.2004 06:41

W I i II kwartale tego roku tempo wzrostu gospodarki przekraczało oczekiwania ekonomistów. W III kwartale sytuacja się odwróciła - prognozy okazały się lepsze od rzeczywistości, podliczonej przez GUS. Wzrost PKB wyniósł 4,8%. Przy wynikach z I i II kwartału (odpowiednio 6,9 i 6,1%) najświeższe dane wypadają blado.

- Jednak 4,8% to nadal dobry wynik - powiedział Bartosz Pawłowski, ekonomista ING BSK. - Bo mamy z jednej strony spowolnienie w gospodarce, a z drugiej - w III kwartale 2003 roku wzrost był dość wysoki, a więc i baza do wyliczeń statystycznych dość duża.

Jednak to, co niepokoi analityków, to inwestycje. A raczej ich brak - nakłady na środki trwałe w III kwartale powiększyły się o 4,1% (a od początku roku o 3,7%). - To za mało jak na takie tempo wzrostu gospodarczego - powiedział B. Pawłowski.

Nieco inaczej ocenia sytuację Piotr Bielski, ekonomista BZ WBK. - Dane o inwestycjach są słabsze od oczekiwanych, ale bardzo dziwne są dane o zapasach - powiedział. - Do tej pory zwykle było tak, że zapasy rosły bardzo w I kwartale, co po części wynika z naszych regulacji, a w innych okresach niewiele dodawały do wzrostu PKB. Tymczasem teraz sytuacja jest inna - III kwartał okazał się też trzecim z rzędu, w którym zapasy gwałtownie rosną. Ich udział we wzroście PKB wyniósł 1,5 pkt proc. - dodał.

Dlaczego tak się dzieje? Zdaniem ekonomisty, może to wynikać po prostu z nieścisłości w statystyce.

Reklama
Reklama

- Być może nie jest ona w stanie wychwycić wzrostu inwestycji i w rezultacie pojawia się on w danych o zapasach - powiedział.

Inną - tym razem oczekiwaną, ale niezbyt pozytywną informacją - jest spadek udziału eksportu netto (czyli różnicy między eksportem a importem) w tworzeniu PKB.

- Wyniósł on ledwie 0,1% pkt proc., gdy tymczasem w poprzednich kwartałach tego roku było to po 1 pkt proc. - powiedział P. Bielski. - I znowu wzrost importu, widoczny w tych danych, wskazywałby na przyspieszenie inwestycji, ale tego informacje GUS nie pokazują.

Zdaniem analityków, w IV kwartale inwestycje powinny przyspieszyć. Ale wzrost gospodarczy będzie jeszcze wolniejszy niż w III kwartale. Według ING BSK, będzie to 4,4%, co da w całym roku 5,5%. Nieco większymi optymistami są analitycy BZ WBK, którzy liczą na 5,7-5,8% w całym roku bieżącym. To spowolnienie - i zanotowane, i oczekiwane - przełoży się na decyzje Rady Polityki Pieniężnej, która na dobre już powinna się pożegnać z planami podwyżek stóp procentowych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama