Wrocławska spółka, założona w 1987 r., jest jednym z największych w Polsce producentów oprogramowania wspomagającego zarządzanie przedsiębiorstwem (ERP). Po trzech kwartałach miała 22,3 mln zł przychodów i zarobiła netto 2,1 mln zł.
Bezpieczna prognoza
To oznacza, że do wypełnienia prognozy rocznej w ostatnim kwartale sprzedaż powinna sięgnąć blisko 10 mln zł, a zysk 1,9 mln zł. - Podobnie jak w przypadku innych spółek z branży informatycznej, również Teta wyraźnie odczuwa sezonowość sprzedaży. Najlepszym okresem dla spółki jest IV kwartał - stwierdził Jerzy Krawczyk, prezes Tety. - Nie mam żadnych obaw, jeśli chodzi o realizację tegorocznych prognoz finansowych - zapewnił. Spółka zamierza opublikować prognozy przyszłorocznych wyników finansowych w styczniu 2005 r.
Przybywa klientów
Teta radzi sobie całkiem nieźle z pozyskiwaniem nowych klientów. W całym 2003 r. ich liczba wyniosła 62, podczas gdy w okresie styczeń-październik 2004 r. - 82. - Zauważamy wyraźny wzrost zainteresowania naszymi produktami. Coraz częściej firmy decydują się także na rozbudowę dotychczasowego oprogramowania o nowe funkcje - mówił J. Krawczyk.