Reklama

Drugie podejście Deutsche Boerse

Deutsche Boerse po raz drugi w ciągu ostatnich pięciu lat podjęła próbę przejęcia London Stock Exchange. Właściciel giełdy we Frankfurcie zaoferował 1,35 mld funtów (2,6 mld USD). Jednak Brytyjczycy znów odrzucili propozycję, choć tym razem zastrzegli, że są gotowi negocjować z Niemcami.

Publikacja: 14.12.2004 06:59

Deutsche Boerse zapowiedziała, że jest gotowa zapłacić za każdą akcję LSE 530 pensów w gotówce. To o 23% więcej niż wynosiła cena akcji właściciela londyńskiej giełdy na piątkowym zamknięciu. Brytyjczycy odrzucili jednak tę propozycję. Podobnie uczynili w 2000 r., gdy Niemcy po raz pierwszy starali się o przejęcie LSE. Jednak tym razem zarząd londyńskiej giełdy zapowiedział, że jest gotów negocjować z przedstawicielami Deutsche Boerse wyższą cenę, która mogłaby usatysfakcjonować posiadaczy akcji londyńskiej giełdy. "Uznajemy, że oferta złożona przez Deutsche Boerse jest zbyt niska, biorąc pod uwagę korzyści, jakie wynikałyby z połączenia LSE z inną czołową giełdą europejską" - napisał zarząd LSE w specjalnym oświadczeniu. Niemniej kurs akcji London Stock Exchange skoczył wczoraj o ponad 20%. Natomiast o niecałe 2% spadły notowanie Deutsche Boerse.

Niemcy podniosą ofertę?

Czy Deutsche Boerse będzie skłonna podnieść cenę oferowaną za akcje LSE? Analitycy powątpiewają w taki scenariusz. - Cena, jaką Niemcy zaoferowali, już jest wysoka i trudno będzie ją podnieść, ponieważ transakcja może się okazać nieopłacalna - tłumaczy, cytowany przez Bloomberga, Andres Thomae, zarządzający z monachijskiego funduszu Activest, posiadającego w portfelu m.in. walory Deutsche Boerse. Z drugiej jednak strony szef giełdy frankfurckiej Werner Seifert nie ukrywa swojej determinacji, jeśli chodzi o próby wchłonięcia LSE i może być skłonny do podniesienia ceny. Na rynku spekuluje się też, że do gry mogą włączyć się inni europejscy potentaci, czyli właściciele sojuszów giełdowych - Euronext (Paryż, Bruksela, Amsterdam, Lizbona) lub skandynawski OMX (Sztokholm, Helsinki, Tallin, Ryga, Wilno). OMX już raz bezskutecznie próbował przejąć LSE w drodze wrogiego przejęcia w 2000 r.

Fuzja mogłaby

przynieść korzyści

Reklama
Reklama

Jeśli doszłoby do połączenia London Stock Exchange z Deutsche Boerse, powstałaby największa giełda akcji na świecie. LSE to lider na Starym Kontynencie pod względem liczby i kapitalizacji notowanych na parkiecie spółek. Deutsche Boerse również mieści się w pierwszej trójce w Europie. Niemiecka spółka, poza giełdą frankfurcką, jest też jednym z właścicieli (razem z giełdą szwajcarską) czołowego światowego rynku derywatów Eurex, a także drugiej co do wielkości w Europie izby rozliczeniowej Clearstream International. LSE nie ma ani izby rozliczeniowej, ani rynku derywatów z prawdziwego zdarzenia (przegrała rywalizację o londyński rynek instrumentów pochodnych Liffe z Euronextem). Jak wyliczył Peter Barkow, analityk z banku HSBC Trinkaus & Burkhardt, dzięki wchłonięciu LSE Deutsche Boerse mogłaby rocznie zaoszczędzić ok. 80 do 100 mln euro.

Pierwsza próba nieudana

Po raz pierwszy Deutsche Boerse podjęła próbę przejęcia giełdy londyńskiej w 2000 r. Wstępnie już uzgodniona fuzja nie powiodła się - jak wówczas oficjalnie informowano - ze względów proceduralnych. Nieoficjalnie mówiło się jednak, że na przeszkodzie stanęły względy polityczne. Ponadto niektórym akcjonariuszom LSE nie podobało się, że we Frankfurcie miał się koncentrować obrót akcjami najprężniej rozwijających się spółek z sektora nowoczesnych technologii.

O fuzji z udziałem LSE mówiło się też w 2002 r. Jednak negocjacje z nowojorskim elektronicznym rynkiem Nasdaq zakończyły się fiaskiem.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama