Wczorajsza sesja na giełdach towarowo-surowcowych zaczęła się od wzrostu notowań. Indeks CRB Futures, uwzględniający kontrakty terminowe na 17 towarów z rynków w Chicago i Nowym Jorku, zyskał 0,7%. Na skutek informacji o nadciągających przymrozkach w USA wyraźnie zdrożał olej opałowy i gaz ziemny, a wraz z nimi ropa naftowa (o około 2%; cena baryłki lekkiej ropy arabskiej wzrosła do 41,5 USD). Taniały jedynie przetworzone towary spożywcze, takie jak kawa (przejściowo o 3,7%) czy kakao.
Początek wczorajszej sesji zapowiadał odwrócenie tendencji obserwowanej w zeszłym tygodniu, w którym ceny towarów spadły przeciętnie aż o 2,7%. Notowaniom na rynku towarowym przysłużyły się szarpnięcia z rynku walutowego. Drożejący w zeszły wtorek dolar wywołał wyprzedaż kruszców - cena najważniejszego z nich złota spadła wtedy o 3,3%. Tak wysoką dzienną przecenę złotego kruszcu ostatni raz zanotowano siedem miesięcy temu. Łącznie w całym tygodniu metale szlachetne (złoto, srebro i platynę) przeceniono o 8,99%.
Kruszce są w tym roku bardzo podatne na szybki spadek notowań. W kwietniu, kiedy ich średnie ceny (odzwierciedla je subindeks CRB Precious) po kilku miesiącach wspinaczki dotarły do poziomu nieobserwowanego od lat, w ciągu zaledwie kilku sesji spadły o blisko 15%. Teraz, po tym jak na początku grudnia osiągnęły nowy tegoroczny szczyt, w ciągu dwóch dni wróciły do poziomu sprzed dwóch miesięcy. Gwałtowne ruchy na rynku kruszców analitycy tłumaczą zwiększoną aktywnością inwestorów nastawionych spekulacyjnie, takich jak fundusze hedgingowe.