Na wczorajsze posiedzenie rady nadzorczej Polskiej Telefonii Cyfrowej nie stawili się czterej przedstawiciele Deutsche Telekom. Oznacza to,

że konflikt wokół

tego, do kogo należy sporny pakiet 48% akcji PTC - czy do Elektrimu, czy do Elektrimu Telekomunikacja - coraz bardziej się zaostrza. Elektrim Telekomunikacja, który formalnie jest większościowym udziałowcem PTC (ma 51% głosów), oskarżył

DT (ma pozostałe 49% papierów) o zaniedbywanie obowiązków.

- Nie mogliśmy omówić przyszłorocznych planów budżetowych. Podejmiemy odpowiednie działania w związku ze szkodami wyrządzonymi PTC - mówi Philippe Houdouin, prezes ET. Niemiecki operator nie komentuje sprawy.