Vodafone, udziałowiec Polkomtela, właściciela polskiej sieci Plus, prawdopodobnie jest zainteresowany przejęciem 45% akcji Sprinta. Właścicielem reszty akcji zostałby amerykański partner Brytyjczyków - Verizon Communiactions (Vodafone ma również 45% akcji tej spółki). Wszystkie udziały Sprinta, właściciela trzeciej co do wielkości w USA sieci telefonii komórkowej, wyceniane są na ok. 40 mld USD.
Dlaczego Vodafone rozważa przejęcie Sprinta? Otóż amerykańska firma nie ukrywa, że rozważa połączenie z piątym co do wielkości operatorem bezprzewodowym w USA - Nextelem. Wówczas powstałby duży operator, poważny konkurent dla współpracującego z Vodafonem Verizona. Dlatego Brytyjczycy muszą szybko zareagować - pisze "WSJ".
Nieoficjalna informacja, że Vodafone zamierza walczyć o Sprinta, wywołała jednak gwałtowną przecenę akcji spółki w Londynie. W pierwszej połowie sesji papiery komórkowego potentata staniały aż o 4,5%. Być może inwestorzy wciąż jeszcze mają w pamięci nieudaną próbę przejęcia przez spółkę innej amerykańskiej firmy, AT&T Wireless. W lutym Brytyjczycy bezskutecznie próbowali kupić operatora, wycenionego na 41 mld USD. Ponadto akcjonariusze Vodafone ostrzegają, że duże przejęcie w USA odbije się niekorzystnie na wynikach spółki. W lutym analitycy wyliczyli, że ewentualne przejęcie AT&T Wireless może doprowadzić do spadku wartości rynkowej brytyjskiego operatora o ok. 10%.
Bloomberg