- Jesteśmy zainteresowani kupnem akcji Jelfy, które są w posiadaniu Agencji Rozwoju Przemysłu. Mamy przygotowane pieniądze. Nie będziemy jednak czekać w nieskończoność na decyzję ARP (ma 25,9% walorów Jelfy, które są przeznaczone dla inwestora - przyp. red.). W najbliższym czasie zdecydujemy co dalej z naszymi inwestycjami w sektorze farmaceutycznym - powiedział Krzysztof Kouyomodian, rzecznik prasowy Polfy Kutno. We wtorek prezes ARP Arkadiusz Krężel powiedział, że nie planuje teraz sprzedaży walorów Jelfy.
Z naszych informacji wynika, że kutnowska spółka może zrezygnować z kupna Jelfy, a pieniądze przeznaczy na przejęcie jednego lub kilku mniejszych polskich producentów farmaceutyków. - Nie mogę zdradzić, kogo mamy na "celowniku" - dodał rzecznik prasowy Polfy Kutno.
Zdaniem analityków, Jelfa potrzebuje inwestora branżowego. Pozwoliłby jej na osiągnięcie korzyści ze zmian prawa, które wchodzą w życie 1 stycznia 2005 r. Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt nowego rozporządzenia w sprawie kwalifikacji leków do poszczególnych grup terapeutycznych. Dotychczas decydował o tym skład chemiczny, a od nowego roku czynnikiem decydującym ma być skuteczność leku w walce z chorobą, niezależnie od składu specyfiku. Teraz przepisy ograniczają konkurencję między zachodnimi producentami, których leki były chronione patentem. Nowe regulacje będą promować polskie firmy, produkujące tańsze odpowiedniki tych leków. - To powinno sprzyjać Jelfie, ale mam wątpliwości, czy spółka bez inwestora będzie mogła odnieść z tego tytułu istotne korzyści - komentuje Sebastian Słomka, analityk z BDM PKO BP.