W październiku weszło w życie nowe rozporządzenie o rachunkowości funduszy inwestycyjnych. Zgodnie z nim, jednostki uczestnictwa mają być wyceniane według bieżącej wartości portfela. Według wcześniejszych przepisów, do wyceny robionej dziś brana była wartość portfela z wczoraj. TFI muszą wprowadzić nowe zasady od początku przyszłego roku (wyjątkiem są podmioty typu "umbrella", które muszą je stosować już teraz). Wcześniej muszą je określić w statutach funduszy.
- Wnioski o zmianę statutów złożyła dopiero jedna trzecia TFI - informuje Łukasz Dajnowicz, rzecznik Komisji. Zapewnia, że KPWiG zrobi wszystko, żeby zaakceptować zmiany do końca tego roku (KPWiG już raz się spisała, wydając masowo zgodę na zmiany statutów warunkujące wprowadzenie IKE w funduszach.) Jak będą wyceniane aktywa funduszy należących do pozostałych towarzystw? - Na razie nie wiadomo - mówi Ł. Dajnowicz.
Przedstawiciele TFI długo nie mogli się porozumieć z KPWiG w sprawie wyceny jednostek. Tym towarzystwa tłumaczą opóźnienia w składaniu wniosków. Głównym przedmiotem sporu był zapis w rozporządzeniu mówiący, że "aktywa funduszu wycenia się w dniu wyceny". Oznacza to, że TFI powinny ustalić wartość jednostek uczestnictwa do godz. 24 każdego dnia roboczego.
Z wyceną funduszy inwestujących na warszawskiej giełdzie sprawa jest prosta, bo polski rynek zamyka się o godzinie 16.30. Ale w przypadku funduszy inwestujących np. w USA ustalenie godziny 16.30 oznaczałoby przyjęcie do wyceny jednostek kursów ze środka sesji.
TFI zaproponowały więc, aby przyjąć np. godzinę 23.30. Wtedy zamknięte są już wszystkie rynki. Jednak ze względu na to, że w TFI o tej porze już nikt nie pracuje, towarzystwa zaproponowały, aby robić wycenę następnego dnia.