Wczorajsza sesja przyniosła spadek rentowności na całej krzywej. Obroty były bardzo niskie i koncentrowały się w sektorze pięciu lat. Popyt na pięciolatki pochodził głównie ze strony banków zagranicznych. Ruch miał miejsce nad ranem, później rynek ustabilizował się, a obroty spadły prawie do zera. Południowe osłabienie bundów (rentowność wzrosła o około 5 pb na całej krzywej) przyczyniło się do wzrostu rentowności polskich pięciolatek. Pod koniec sesji rentowność dwuletniej OK1206 wynosiła 6,25%, pięcioletniej DS0509 6,18%, a dziesięcioletniej DS1015 5,87%.
Dzisiaj GUS opublikuje dane o sprzedaży detalicznej, a NBP o inflacji bazowej. Według prognoz Pekao dane te będą tylko nieznacznie wyższe od średniej rynkowych oczekiwań. W związku z tym ich wpływ na rynek powinien być ograniczony. W nieco dłuższym horyzoncie rynek powinien pozostawać mocny. Jesteśmy w trendzie spadkowym rentowności, a spready do bundów, z technicznego punktu widzenia, mają jeszcze przestrzeń do zawężenia. Ponadto charakterystyczna dla końcówki roku niska płynność rynku nie sprzyja zamykaniu długich pozycji. Stąd do końca roku będziemy obserwowali range trading bądź dalszy spadek rentowności.