Akcjonariusze Ferrum zaakceptowali propozycje zarządu i zgodzili się wczoraj na emisję nowych akcji. Ma ich być nie mniej niż 1 875 tys. i nie więcej niż 5 mln, o wartości nominalnej 3,09 zł każda. Papiery będą stanowić od ponad 15 do 32,5% podwyższonego kapitału.
Potrzebny zastrzyk
Wartość oferty, biorąc pod uwagę wczorajsze notowania (9,15 zł), może sięgnąć 17-46 mln zł. Będzie większa, jeśli spełnią się oczekiwania prezesa huty Jana Waszczaka i kurs wzrośnie dzięki poprawie jej wyników finansowych.
Czy zasilenie w wysokości niespełna 50 mln zł będzie wystarczające, by zapewnić firmie rozwój? - To byłby wystarczający zastrzyk, zupełnie wystarczający. Z sygnałów, które do nas napływają z rynku, i pierwszych, bardzo wstępnych, rozmów, wynika, że już w tej chwili moglibyśmy sprzedać akcje za minimum 30 mln zł - mówi prezes.
Publiczna subskrypcja będzie mieć otwarty charakter. Akcjonariusze zgodzili się na wyłączenie prawa poboru. Szczegółowy podział oferty na transze będzie przedmiotem analiz. Spółka przewiduje pulę dla drobnych graczy. Prace nad prospektem trwają. Dziś - jak poinformował nas prezes Waszczak - spółka wybierze dom maklerski, który będzie oferował jej walory. - Planujemy, że do oferty dojdzie na przełomie kwietnia i maja. W prospekcie zamieścimy zaudytowane wyniki za 2004 rok, które musi zatwierdzić WZA - twierdzi prezes Waszczak.