We wtorek obroty spółkami z indeksu WIG20 wzrosły do 198 mln zł. To dwukrotnie więcej niż w poniedziałek i sześciokrotnie więcej niż podczas sesji piątkowej. Wciąż jednak aktywność inwestorów jest znacznie poniżej średniej z pierwszych tygodni grudnia, która wynosi 450 mln zł. Trudno więc, aby do ostatnich, świątecznych sesji przywiązywać większą wagę.
Cieszyć się z tego powinni posiadacze długich pozycji, gdyż w trakcie wtorkowych notowań indeks największych spółek spadł poniżej krótkoterminowej linii trendu wzrostowego. Cały czas znajduje się jednak powyżej wsparcia tworzonego przez zeszłotygodniowy dołek i szczyt z początku grudnia. Dlatego więc z prognozowaniem końca zapoczątkowanej miesiąc temu fali wzrostowej lepiej jeszcze się wstrzymać. Należy bowiem pamiętać, że w średnim terminie także obowiązuje trend wzrostowy. Ostatnia przecena jest tylko niewielką korektą, która sprowadziła wykupione wskaźniki techniczne do poziomów równowagi. To przez wielu graczy może zostać odebrane jaka okazja do kupna akcji. Jeżeli więc dzisiejsza sesja przyniesie wzrost, który zakończy się powyżej 1922 pkt, to sytuacja indeksu w krótkim terminie znacznie się poprawi. Podczas kolejnych notowań WIG20 powinien szybko dotrzeć do ostatniego szczytu, który znajduje się na wysokości 1951 pkt. Prawdopodobieństwo jego pokonania będzie spore. Oczekując takiego ruchu, warto będzie zamienić część gotówki na akcje. Krótkoterminowym sygnałem pozbywania się papierów będzie natomiast spadek poniżej wtorkowego minimum (1904 pkt).
Pesymistyczny wariant, zakładający przebicie najbliższego wsparcia, może przynieść przecenę do około 1850 pkt. Tutaj znajduje się najważniejsze ze średnioterminowego punktu widzenia wsparcie. Stanowi je seria szczytów kształtowanych od października, a także szczyt z kwietnia oraz minimum z 13 grudnia. Dodatkowo, na tej wysokości kupujących powinna mobilizować także linia trendu wzrostowego prowadzona po dołkach z sierpnia i listopada. Do czasu kiedy bariera ta będzie w stanie stawić czoła podaży, posiadacze akcji nie powinni się niepokoić.