Reklama

RPP powinna ciąć stopy

Złoty może się umocnić do poziomu 3,80 w stosunku do euro do lata 2005 roku - uważa Witold Orłowski, szef doradców ekonomicznych prezydenta. Jego zdaniem, RPP powinna uwzględnić to w polityce pieniężnej i obniżać stopy procentowe.

Publikacja: 30.12.2004 07:08

O tym, że cykl podwyżek stóp procentowych został już zakończony, przekonanych jest też wielu innych ekonomistów. Z powodu umacniającego się złotego, który pomaga obniżać inflację, RPP zacznie luzować politykę pieniężną - twierdzą. Nastąpi to w drugiej połowie przyszłego roku.

- Do lata złoty powinien się ustabilizować i myślę tu o poziomie 3,80 zł za euro. Nie sądzę, aby euro zeszło niżej, chociaż

100-proc. pewności nie mam - powiedział W. Orłowski w wywiadzie dla Radia PIN.

W środę na fixingu euro kosztowało 4,05 zł. - Z takim poziomem musimy żyć. Nie jesteśmy w stanie wiele zrobić - stwierdził szef doradców prezydenta. Jego zdaniem niewiele pomogłyby nawet interwencje walutowe NBP. Obniżenie kursu złotego w takim przypadku byłoby bowiem krótkotrwałe.

- Można sobie postawić pytanie, czy RPP nie powinna wziąć pod uwagę znacznego wzmocnienia złotego - mówi W. Orłowski. - I czy w tej sytuacji obniżać stopy procentowe? Jego zdaniem, powinno to nastąpić. - Umocnienie waluty krajowej jest doskonałym substytutem podniesienia stóp procentowych. Chcąc utrzymać restrykcyjność polityki, w odpowiedzi na silne wzmocnienie waluty, powinno się obniżać stopy procentowe - uważa doradca prezydenta.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama