O tym, że cykl podwyżek stóp procentowych został już zakończony, przekonanych jest też wielu innych ekonomistów. Z powodu umacniającego się złotego, który pomaga obniżać inflację, RPP zacznie luzować politykę pieniężną - twierdzą. Nastąpi to w drugiej połowie przyszłego roku.
- Do lata złoty powinien się ustabilizować i myślę tu o poziomie 3,80 zł za euro. Nie sądzę, aby euro zeszło niżej, chociaż
100-proc. pewności nie mam - powiedział W. Orłowski w wywiadzie dla Radia PIN.
W środę na fixingu euro kosztowało 4,05 zł. - Z takim poziomem musimy żyć. Nie jesteśmy w stanie wiele zrobić - stwierdził szef doradców prezydenta. Jego zdaniem niewiele pomogłyby nawet interwencje walutowe NBP. Obniżenie kursu złotego w takim przypadku byłoby bowiem krótkotrwałe.
- Można sobie postawić pytanie, czy RPP nie powinna wziąć pod uwagę znacznego wzmocnienia złotego - mówi W. Orłowski. - I czy w tej sytuacji obniżać stopy procentowe? Jego zdaniem, powinno to nastąpić. - Umocnienie waluty krajowej jest doskonałym substytutem podniesienia stóp procentowych. Chcąc utrzymać restrykcyjność polityki, w odpowiedzi na silne wzmocnienie waluty, powinno się obniżać stopy procentowe - uważa doradca prezydenta.