Reklama

Niepewny los ulg

Czy pięć rafinerii z południa Polski będzie mogło nadal korzystać z ulg w podatku akcyzowym? Decyzja zapadnie w pierwszych dniach stycznia. Jaka będzie?

Publikacja: 03.01.2005 06:31

O utrzymanie ulg walczą przede wszystkim Grupa Lotos oraz resorty gospodarki i skarbu. Za ich zniesieniem opowiada się Ministerstwo Finansów. - Dyskusja trwa. Nie ma konkretnych ustaleń. Jedno jest pewne: obecny system jest chory. Trzeba go uporządkować - mówi Jarosław Neneman, wiceminister finansów. Jego zdaniem, efekty korzystania z ulg przez rafinerie z południa Polski są znikome. - Co roku ministerstwo jest zasypywane prośbami o przedłużenie okresu, w którym obowiązują zwolnienia. Zawsze tłumaczenie jest takie samo. Padają deklaracje o restrukturyzacji. Nie wszystkie spółki prowadzą ją jednak z należytym zaangażowaniem. Po co więc na siłę utrzymywać nierentowne zakłady? - pyta wiceminister.

Kto korzysta?

Z ulg w podatku akcyzowym korzystają rafinerie Trzebinia i Jedlicze, obie kontrolowane przez Orlen, oraz państwowe Glimar, Czechowice i Jasło. Trzy ostatnie zostaną na początku 2005 r. wchłonięte przez Grupę Lotos. Z nieoficjalnych informacji wynika, że od niedawna o zwrot podatku akcyzowego zaczęły upominać się też mniejsze, prywatne zakłady.

W Ministerstwie Finansów uzyskaliśmy informację na temat wysokości ulg, jakie rafinerie otrzymały od początku 2001 r. Wynika z niej, że pięć spółek w ciągu niecałych czterech lat (MF posiada dane do końca października 2004 r.) dostało z kasy państwa 1,6 mld zł dotacji. Najwięcej skorzystała Rafineria Glimar, która paradoksalnie znajduje się w najtrudniejszej sytuacji finansowej.

Transportowa najważniejsza

Reklama
Reklama

Najważniejsza ulga przyznawana jest "z tytułu dostarczania ropy naftowej wyłącznie transportem samochodowym lub kolejowym". Na jedną tonę surowca rafineria otrzymuje 120 zł ulgi w akcyzie. Spółki, a przede wszystkim Rafineria Glimar, korzystały jednak z szerokiego wachlarza zwolnień. Spore pieniądze odzyskują ze względu na sprzedaż benzyn z zawartością alkoholu etylowego lub zeoformatu (wysokooktanowy komponent do produkcji paliw). Na prośbę Rafinerii Jasło w 2002 r. Ministerstwo Finansów wprowadziło ulgę dotyczącą sprzedaży olejów napędowych, do produkcji których użyto komponentów uzyskanych z przerobu odpadów z tworzyw sztucznych. W 2000 r. i 2001 r. ogromne kwoty (ok. 1,5 mld zł) Skarb Państwa "podarował" przedsiębiorstwom ze względu na - nieistniejące już - zwolnienia "z tytułu sprzedaży paliw wytwarzanych z udziałem komponentów uzyskiwanych z regeneracji olejów przepracowanych".

Trzebinia sobie poradzi

Likwidacja ulg może się wyjątkowo negatywnie odbić na sytuacji rafinerii, które mają wejść do Grupy Lotos. Najbardziej ucierpiałby Glimar. Najprawdopodobniej nie uniknąłby bankructwa, mimo że w jego modernizację i budowę nowych instalacji w ciągu kilku ostatnich lat zainwestowano 0,7 mld zł. Państwowej pomocy nie spodziewa się Grzegorz Ślak, prezes Rafinerii Trzebinia. - Co prawda w biznesplanie na 2005 rok ująłem jeszcze ulgi w podatku akcyzowym, ale równie dobrze poradziłbym sobie bez nich - deklaruje.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama