Na całym świecie na rynku pierwotnym sprzedano w zeszłym roku akcje spółek debiutujących na giełdach za łączną kwotę 132 mld USD. To najlepszy rezultat od 2000 r. i ponaddwukrotnie lepszy niż w 2003 r., kiedy odnotowano oferty za 52 mld USD.
Biorąc pod uwagę wartość pojedynczej emisji, zeszłoroczny rekord należy do Belgacomu, belgijskiego narodowego operatora telefonii stacjonarnej. Za akcje firmy inwestorzy zapłacili aż 3,59 mld euro. Między innymi właśnie dzięki tej ofercie wartość wszystkich europejskich emisji zwiększyła się w porównaniu z 2003 r. ponadczterokrotnie, do 36,8 mld USD. Z kolei największą ofertą pierwotną w USA była sprzedaż papierów Genworth Financial, towarzystwa ubezpieczeń na życie i hipotecznych, wydzielonego z konglomeratu General Electric. Jej wartość to 3,53 mld USD. Wartość wszystkich ofert przeprowadzonych w zeszłym roku za Atlantykiem wzrosła do 44,6 mld USD (to ponad trzy razy więcej niż rok wcześniej). Największym zeszłorocznym - w dodatku największym od czterech lat - IPO azjatyckim była oferta akcji japońskiego banku Shinsei, która przyniosła 231 mld jenów, czyli 2,2 mld USD.
- Oczekujemy, że w 2005 roku na rynku IPO znowu będzie spory ruch - mówi Peter Warren, cytowany przez Bloomberga dyrektor z londyńskiego oddziału Goldman Sachs. - Utrzyma się wysoka aktywność, jeśli chodzi o redukowanie zależności kapitałowych pomiędzy firmami oraz pod względem emisji akcji spółek, w których udziały mają rządy państw - dodaje.
Wśród ofert spodziewanych już w pierwszych miesiącach tego roku jest sprzedaż akcji przez udziałowców spółki PanAmSat Holding, największego w USA prywatnego operatora satelitarnego. Ma ona przynieść 1,1 mld USD. Natomiast inwestorzy w Europie wyczekują oferty akcji i giełdowego debiutu francuskiej firmy Areva, światowego lidera w produkcji reaktorów atomowych. Rząd Francji planuje upublicznić między 35 a 40% jej akcji, za które może zainkasować nawet 3,5 mld euro. Prawdopodobnie będzie to jedna z największych europejskich ofert publicznych tego roku.
Bloomberg