Doradcą finansowym przedsiębiorstwa z Górnego Śląska jest TP Invest. - Spółka zastanawiała się nad sposobem pozyskania kapitału na realizację ciekawych projektów. Wspólnie uznaliśmy, że najlepszym rozwiązaniem będzie sprzedaż nowych akcji na rynku kapitałowym - mówi Andrzej Łucjan, analityk TP Invest. Właścicielami Ergu są osoby fizyczne. Kupiły akcje od kilku NFI.
W czasie gdy firma była kontrolowana przez fundusze, jej roczne straty sięgały kilku milionów złotych. Po zmianie właścicieli i zarządu, przedsiębiorstwo od dwóch lat wykazuje zyski. - Na razie nie są one wysokie, ale spółka wyszła na prostą i ma obiecujące perspektywy wzrostu - uważa A. Łucjan. Według naszych informacji, roczne przychody ze sprzedaży Ząbkowic Erg wynoszą ok. 30 mln zł.
Nie jest znana wartość planowanej emisji akcji. - Nie możemy podać tej informacji do czasu publikacji prospektu emisyjnego - wyjaśnia A. Łucjan. Jak się dowiedzieliśmy, udział dotychczasowych właścicieli w kapitale będzie większościowy. Na co spółka przeznaczy wpływy z emisji? 60-70% pieniędzy zostanie wydanych na inwestycje w majątek trwały. Przede wszystkim na zakup nowych maszyn do produkcji folii trójwarstwowej. Teraz w firmie powstają produkty jednowarstwowe.
Za pieniądze z emisji przedsiębiorstwo chce też kupić dwie maszyny do produkcji m.in. plastikowych nakładek na akumulatory, na które jest popyt m.in. z Białorusi. 30-40% pieniędzy z emisji trafi na zasilenie majątku obrotowego. W ten sposób pragnie poprawić zarządzanie majątkiem obrotowym, które w spółkach chemicznych jest dosyć skomplikowane. Przede wszystkim ze względu na szybko zmieniającą się koniunkturę i ceny surowców. Te ostatnie są oparte na cenach ropy naftowej.
Co produkują Ząbkowice Erg?