Reklama

PZU do zbadania

Sejm większością głosów powołał w piątek komisję śledczą, która zbada proces prywatyzacji PZU w latach 1999-2001. Prace rozpocznie najwcześniej za dwa-trzy tygodnie.

Publikacja: 08.01.2005 06:25

Za przyjęciem uchwały powołującej komisję śledczą opowiedziało się 411 z 414 posłów obecnych na głosowaniu. Komisja zbada przygotowania do prywatyzacji i cały proces sprzedaży PZU, ze "szczególnym uwzględnieniem skutków z tego tytułu dla Skarbu Państwa i wskazania osób winnych".

Nowa speckomisja zbada również konsekwencje podpisania w 2001 r. aneksu do tej umowy przez ministra skarbu Aldonę Kamelę-Sowińską.

Lewica chce prawdy

Trzeba przyznać, że komisja powstała bardzo szybko. Z wnioskiem o powołanie wystąpiły na początku tygodnia SLD i Samoobrona. Za bazowy, ze względu na szerszy zakres, uznano projekt SLD. Krzysztof Janik, szef klubu parlamentarnego SLD, stwierdził, że spodziewa się po niej wyjaśnienia wszystkich spraw związanych z kulisami tej prywatyzacji.

Według Krzysztofa Filipka, wiceszefa Samoobrony, sprawa prywatyzacji PZU powinna być wyjaśniona dużo wcześniej.

Reklama
Reklama

Prawica się nie boi

Wniosek SLD o powołanie speckomisji ds. prywatyzacji PZU odczytywany był jako chęć wyrównania strat, jakie Sojusz poniósł w wyniku działalności wcześniejszych, badających aferę Rywina oraz nieprawidłowości wokół PKN Orlen.

Obie umowy prywatyzacyjne z 1999 i 2001 r. podpisywali z Eureko ministrowie skarbu w gabinecie Jerzego Buzka (Emil Wąsacz i Aldona Kamela-Sowińska). - Działalność komisji pozwoli postawić przed obliczem wymiaru sprawiedliwości osoby, które odpowiadają za tę haniebną prywatyzację - stwierdził Zygmunt Wrzodak z LPR.

Pozostali przedstawiciele prawej strony sceny politycznej podchodzą do tego z większym spokojem. - Powołanie komisji śledczej do zbadania prawidłowości prywatyzacji PZU jest zgodne z naszymi oczekiwaniami - oświadczył Ludwik Dorn, szef klubu PiS. Według niego, dobrze się stało, że Sejm przyjął poprawkę rozszerzającą zakres prac komisji.

Łatwiejszy dostęp

do dokumentów

Reklama
Reklama

Podobnego zdania jest Zbigniew Chlebowski, wiceszef klubu PO. - Komisja śledcza ma większe uprawnienia, a co za tym idzie - możliwości wyjaśniania wszystkich spraw, łącznie z informacjami, które są w posiadaniu Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego - powiedział. Jego zdaniem, komisja ds. PZU powinna rozpocząć swoje funkcjonowanie od dokładnego zbadania materiałów, które są w posiadaniu Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej (również zajmuje się prywatyzacją PZU - przyp. red.).

Zdaniem Jana Burego z PSL, najważniejsze zadania komisji to: zbadanie, w jaki sposób konsorcjum Eureko zostało wybrane na inwestora strategicznego PZU oraz dokonanie rzeczywistej wyceny PZU.

Szukanie kandydatów

W skład nowej speckomisji, podobnie jak badającej aferę wokół PKN Orlen, wejdzie 11 posłów. Jeśli przy obsadzaniu miejsc zachowany zostanie parytet, to najwięcej członków komisji - dwóch - będzie miał SLD. Reszta klubów oraz posłowie niezrzeszeni będą mieli po jednym reprezentancie. Według przewodniczącego Krzysztofa Janika, zostaną oni wybrani w ciągu dwóch tygodni. Wśród kandydatów wymienia się Małgorzatę Ostrowską (była wiceminister skarbu), Ryszarda Zbrożnego (wiceprzewodniczący komisji skarbu) oraz Jacka Zdrojewskiego. Koalicyjna Unia Pracy wystawi byłego wicepremiera Marka Pola. Socjaldemokrację Polską reprezentować będzie Bogdan Lewandowski, który jeszcze jako poseł SLD był członkiem komisji śledczej ds. afery Rywina (jest także wiceprzewodniczącym Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, badającej prywatyzację PZU, DC Centrum oraz Telekomunikacji Polskiej). Podobne komisyjne doświadczenie ma Jan Łączny, który będzie prawdopodobnie kandydatem Samoobrony. PiS będzie reprezentowane najprawdopodobniej przez Wojciecha Jasińskiego. Platforma Obywatelska wystawi Zbigniewa Chlebowskiego, wiceszefa klubu. Z ramienia PSL kulisy prywatyzacji PZU ma badać Jan Bury (członek komisji skarbu).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama