Podobnego zdania jest Zbigniew Chlebowski, wiceszef klubu PO. - Komisja śledcza ma większe uprawnienia, a co za tym idzie - możliwości wyjaśniania wszystkich spraw, łącznie z informacjami, które są w posiadaniu Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego - powiedział. Jego zdaniem, komisja ds. PZU powinna rozpocząć swoje funkcjonowanie od dokładnego zbadania materiałów, które są w posiadaniu Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej (również zajmuje się prywatyzacją PZU - przyp. red.).
Zdaniem Jana Burego z PSL, najważniejsze zadania komisji to: zbadanie, w jaki sposób konsorcjum Eureko zostało wybrane na inwestora strategicznego PZU oraz dokonanie rzeczywistej wyceny PZU.
Szukanie kandydatów
W skład nowej speckomisji, podobnie jak badającej aferę wokół PKN Orlen, wejdzie 11 posłów. Jeśli przy obsadzaniu miejsc zachowany zostanie parytet, to najwięcej członków komisji - dwóch - będzie miał SLD. Reszta klubów oraz posłowie niezrzeszeni będą mieli po jednym reprezentancie. Według przewodniczącego Krzysztofa Janika, zostaną oni wybrani w ciągu dwóch tygodni. Wśród kandydatów wymienia się Małgorzatę Ostrowską (była wiceminister skarbu), Ryszarda Zbrożnego (wiceprzewodniczący komisji skarbu) oraz Jacka Zdrojewskiego. Koalicyjna Unia Pracy wystawi byłego wicepremiera Marka Pola. Socjaldemokrację Polską reprezentować będzie Bogdan Lewandowski, który jeszcze jako poseł SLD był członkiem komisji śledczej ds. afery Rywina (jest także wiceprzewodniczącym Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, badającej prywatyzację PZU, DC Centrum oraz Telekomunikacji Polskiej). Podobne komisyjne doświadczenie ma Jan Łączny, który będzie prawdopodobnie kandydatem Samoobrony. PiS będzie reprezentowane najprawdopodobniej przez Wojciecha Jasińskiego. Platforma Obywatelska wystawi Zbigniewa Chlebowskiego, wiceszefa klubu. Z ramienia PSL kulisy prywatyzacji PZU ma badać Jan Bury (członek komisji skarbu).