Grupa Kęty przedstawiła strategię rozwoju do 2009 r. (zakłada przejęcie kilku firm, w tym producenta wyrobów walcowanych z aluminium) i prognozę na ten rok (zysk ma wynieść 102 mln zł). Pisaliśmy o tym szerzej w poprzednim PARKIECIE. Co o tym sądzą analitycy?

Sebastian Słomka z BDM PKO BP uważa, że akwizycje, o których mówi zarząd, mogą się przyczynić do znacznego wzrostu wartości spółki. Sfinalizowanie dużego przejęcia powinno rozpocząć nową falę wzrostową, która może wynieść kurs Kęt nawet w okolice 160 zł. Zaznacza jednak, że głównym zagrożeniem dla wyceny rynkowej jest obecnie ogólna koniunktura panująca na rynku akcji oraz kurs euro/dolar. Jeżeli notowania akcji spadną poniżej wsparcia na poziomie 120-123,5 zł, to mogą się znaleźć w okolicach 100 zł.

Po opublikowaniu strategii i prognozy na ten rok Tomasz Krukowski z DM BZ WBK podtrzymał rekomendację "kupuj". Cenę akcji na koniec tego roku wyznaczył na 164 zł. Podkreślił jednak, że "wzrost organiczny" firmy jest poniżej oczekiwań DM BZ WBK.

Według Michała Marczaka z DI BRE Banku, Grupa Kęty chcąc wejść na rynek wyrobów walcowanych może zdecydować się na zakup firmy w Rumunii. Po tym jak inwestorem strategicznym w Impexmetalu został Roman Karkosik spółka Aluminium Konin Impexmetal (największy krajowy producent) nie będzie na sprzedaż w perspektywie najbliższych dwóch-trzech lat. DI BRE szacuje, że w 2005 r. skonsolidowany zysk netto Grupy Kęty będzie niższy niż prognozuje zarząd i wyniesie 96 mln zł. M. Marczak podkreśla, że założenia, iż PKB wzrośnie w 2005 r. o 6%, a relacja euro/dolar wyniesie 1,3, są optymistyczne.

Strategia i prognoza zostały opublikowane w piątek. Kurs Grupy Kęty wzrósł tego dnia o 0,8%, do 125,5 zł. Wczoraj akcje zdrożały o 0,4%, do 126 zł.