- To był dobry rok, jeśli chodzi o naszą działalność w Polsce (BACA jest większościowym udziałowcem Banku BPH - red.), jak i dla całej grupy Banku Austria - powiedziała PARKIETOWI Regina Prehofer.
Taka deklaracja może oznaczać, że bank zrealizował prognozę zakładającą osiągnięcie 800 mln euro zysku przed opodatkowaniem. Prehofer nie chciała jednak tego potwierdzić, zasłaniając się regulacjami obowiązującymi spółki publiczne.
Po trzech kwartałach BACA notował zysk netto w wysokości 434 mln euro, czyli aż o 39% wyższy niż w takim samym okresie 2003 r. Wynik odsetkowy zwiększył się zaś o11%, do 1,8 mld euro. Skąd się biorą tak dobre wyniki? - To efekt ciężkiej pracy. Nie tylko w zeszłym roku, ale też w poprzednich latach - odpowiada członkini zarządu BACA. Czy akcjonariusze mogą liczyć, że następne lata będą równie udane? - Mamy tylko wewnętrzne prognozy i nie mogę ich podać. Ale są one bardzo ambitne. Wierzę, że jesteśmy w stanie im sprostać - twierdzi Prehofer. Jedyna długoterminowa prognoza, jaką przedstawił BACA, zakłada osiągnięcie na koniec roku wskaźnika ROE (zwrot z kapitału własnego) przed opodatkowaniem na poziomie 25%.
Jeden z palących problemów banku z Austrii dotyczy kwestii nadmiernych kosztów związanych z płacami dla pracowników. Zmianę warunków zatrudnienia zarząd negocjuje ze związkami już od kilku miesięcy. - Powinniśmy osiągnąć porozumienie przed połową lutego. Nowe kontrakty zmienią strukturę płac, które staną się bardziej elastyczne i w większym stopniu będą składały się z premii za uzyskiwane wyniki - mówi nam Prehofer. Dodaje jednak, że nowe umowy o pracę jeszcze w tym roku nie zaowocują wyraźną obniżką kosztów, ale efekty będą bardziej długofalowe.
Wyniki BACA w znacznym stopniu poprawiają się dzięki jednostkom zależnym w krajach Europy Środkowowschodniej. W ostatnich miesiącach Austriacy jeszcze bardziej umocnili się w naszym regionie, przejmując Hebros Bank w Bułgarii i Eksabanka w Serbii. I - jak zapowiada Prehofer, która w zarządzie BACA jest odpowiedzialna za działania grupy na tym właśnie obszarze - na tym nie poprzestaną. - Jesteśmy otwarci na przejęcia we wszystkich krajach, w których działamy. Nasz cel to osiągnąć 10% udziału na wszystkich "naszych" rynkach. Dlatego na kilku z nich, m.in. w Rumunii, chcemy umocnić pozycję - twierdzi Prehofer. BACA działa łącznie w 11 krajach. Oprócz już wspomnianych, jeszcze m.in. w Czechach, na Węgrzech i w Słowenii.