Piątek przyniósł pozorne uspokojenie na rynku obligacji. Wydarzeniem dnia była publikacja danych o PPI i produkcji przemysłowej w USA oraz podaży pieniądza w Polsce. Sesja rozpoczęła się osłabieniem cen papierów skarbowych. Po czym rynek uspokoił się i zamarł przy rentowności 6,45% na najbardziej płynnej polskiej obligacji - DS0509.
O 14.30, a następnie 15.15 opublikowano amerykańskie statystyki gospodarcze za grudzień. Inflacja w cenach producentów okazała się niższa od oczekiwań, a produkcja wyraźnie wyższa od konsensusu rynkowego. Wywołało to chwilowy wzrost cen, jednak nie zmieniło układu sił na lokalnym rynku. Do końca sesji na rynku dominowała strona podażowa.
Na koniec sesji obligacje z sektora 2, 5 i 10 lat osiągnęły rentowności, odpowiednio: 6,36% na OK0407 (wzrost o 4 pb. w stosunku do poziomu z dnia wcześniej), 6,48% na DS0509 (+ 9 pb.) oraz 6,11% DS1015 (+ 8 pb.).
Faktem jest ciągły wzrost rentowności papierów skarbowych. Źródłem podaży są instytucje zagraniczne. Dopóki na lokalnym rynku nie pojawi się tzw. świeży pieniądz, nie należy spodziewać się większych zmian rentowności długu.