W ubiegłym tygodniu Platforma Obywatelska, która prowadzi w sondażach opinii publicznej, poinformowała, że z powodu kosztów indeksacji rent i emerytur w 2006 roku przyszły rząd może być zmuszony do opóźnienia cięć fiskalnych i reformy podatków do 2007 roku.
Formalnie wybory powinny odbyć się jesienią 2005 roku, ale rządzący Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD) obiecał, że zostaną one przeprowadzone wcześniej, najprawdopodobniej
w czerwcu. Ostateczną decyzję SLD podejmie 31 stycznia. PO chce jak najszybszych wyborów i uważa, że jesienny termin mógłby utrudnić szybkie wdrożenie reform. Jednak w wywiadzie udzielonym Agencji Reutera szefowa misji MFW w Polsce, Susan Schadler przestrzegła przed opóźnianiem reform zapoczątkowanych przez ministra gospodarki, Jerzego Hausnera.
"Wszelkie opóźnienia we wdrażaniu reformy wydatków publicznych będą dla Polski kosztowne - pod względem wzrostu gospodarczego, inwestycji i ambicji przyjęcia euro" - powiedziała Schadler.
Z drugiej strony, uważa szefowa misji MFW, szybkie działania w celu dokończenia reformy rolniczego sytemu ubezpieczeń, zasiłków dla osób niepełnosprawnych oraz innych wydatków pozwoli na pobudzenie wzrostu gospodarczego i inwestycji oraz na stworzenia nowych miejsc pracy.