Reklama

Raporty bez kontroli

"Bla bla - to tylko test :)" - taki komunikat Zakładów Chemicznych Police można było przeczytać wczoraj w serwisie Bloomberga. Czy pośród oficjalnych raportów można łatwo przemycić nieprawdziwe albo wprowadzające w błąd informacje?

Publikacja: 18.01.2005 06:38

Zakłady Chemiczne Police są w 85% własnością Skarbu Państwa. Reszta papierów należy do pracowników. Firma jeszcze w tym roku ma zostać sprywatyzowana, a jej akcje trafić na GPW. Właśnie w związku z planami upublicznienia w miniony weekend jej pracownicy przeszli szkolenie. - Dotyczyło funkcjonowania spółki na rynku publicznym. Jednym z elementów szkolenia był system ESPI. Pracownik Komisji Papierów Wartościowych i Giełd wyjaśniał nam, w jaki sposób należy z niego korzystać - mówi Piotr Wachowicz, rzecznik ZCh Police. Jego zdaniem, raport, który pojawił się w Bloombergu, nie miał prawa wyjść ze spółki. Jak to się stało, że ujrzał światło dzienne?

Zadzwoniliśmy do KPWiG. Łukasz Dajnowicz, rzecznik Komisji, mówi, że informacja z Polic nie powinna być opublikowana. - Inne serwisy, np. PAP, wyłapują raporty testowe i je usuwają. W tym przypadku zawinił Bloomberg - mówi Ł. Dajnowicz. Dodaje, że dostęp do systemu ESPI, dzięki któremu spółki mogą wysyłać komunikaty, jest ściśle określony. Trzeba znać hasło dostępu i kody.

Co na to Bloomberg? - Pewnie częściowo to nasza wina - twierdzi pragnący zachować anonimowość pracownik serwisu. Udało nam się dowiedzieć, że osobą odpowiedzialną za umieszczanie komunikatów w serwisie jest Anglik. - On nie zna polskiego. Przepuszcza wszystko, co dostaje od Komisji - twierdzi nasz rozmówca. Dodaje, że nie bez winy jest też KPWiG, która dziennie wysyła ok. pięciu raportów testowych. Tyle, że większość ma w tytule informację "test". Ta, z Zakładów Chemicznych Police jej nie zawierała.

Komentarz

Za łatwy system?

Reklama
Reklama

Łatwość, z jaką można wysłać komunikat systemem ESPI, może budzić zaniepokojenie. Jeżeli

w serwisach można przeczytać raport, którego tytuł nie informuje, że jest testowy, to można potraktować go jako prawdziwy. A co, jeżeli ktoś będzie chciał opublikować komunikat z fałszywymi informacjami.

I w wyniku tego np. kurs akcji spółki znacząco spadnie. Kto zrekompensuje inwestorom poniesione straty?

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama