"Bardzo możliwe, że i w styczniu, i w lutym będziemy okolicach 5%, może nawet w którymś z tych dwóch miesięcy, prędzej w styczniu niż w lutym, inflacja będzie nieznacznie nawet wyższa od 5%, ale cały kwartał nie powinien nam dać wyniku ponad 5%, a co najwyżej 5%" - powiedziała Wasilewska-Trenkner w wywiadzie dla Radia PiN.
"Dlatego, że już w marcu ubiegłego roku rozpoczęła się powolna wędrówka w górę cen, które się miały tak bardzo zmienić po naszym wejściu do Unii Europejskiej" - dodała.
Wasilewska-Trenkner powiedziała, że wysoka inflacja w pierwszym kwartale będzie wynikała po części z tego, że w zeszłym roku o tej porze mieliśmy relatywnie niższe ceny, a ponadto zawsze w pierwszym kwartale wprowadzane są zmiany cen urzędowych.
"A ponieważ surowce energetyczne podrożały silnie na świecie to i w naszych budżetach i w naszych cenach to staje się wyraźnie widoczne" - uważa członek rady.
W kolejnych miesiącach inflacja powinna już zacząć spadać. "W następnych miesiącach będzie już dużo, dużo spokojniej" - powiedziała Wasilewska-Trenkner.