Relpol poinformował, że w związku z długotrwałym postępowaniem spółka utworzyła rezerwy na zobowiązanie podatkowe. W latach 2003 i 2004 wpłaciła do urzędu skarbowego 6,9 mln zł. Teraz urząd zwrócił wpłacone pieniądze z odsetkami (8,05 mln zł). - Aktualnie Urząd Kontroli Skarbowej po raz czwarty bada sprawę, a decyzja o zwrocie pieniędzy wynika prawdopodobnie z faktu, że urzędnicy nie są przekonani co do zasadności swoich wcześniejszych postanowień i chcą uniknąć naliczania dalszych odsetek od spornej kwoty - twierdzi Sebastian Słomka, analityk z BDM PKO BP.

Odzyskane pieniądze stanowią około 9,41 zł w przeliczeniu na jedną akcję spółki. - Jeżeli sprawa rozstrzygnęłaby się ostatecznie, to Relpol prawdopodobnie wykazałby zysk w wysokości otrzymanych odsetek (1,15 mln zł). Niestety, obecnie to Relpol będzie musiał naliczać i księgować odsetki od spornej kwoty, dopóki nie zapadnie ostateczne rozstrzygnięcie bądź dopóki spółka nie zdecyduje się na ponowną wpłatę pieniędzy na konto urzędu skarbowego, ale dopiero po otrzymaniu ewentualnej czwartej decyzji UKS, nakładającej obowiązek uiszczenia podatku - mówi Sebastian Słomka. Jego zdaniem, obecny zwrot pieniędzy niczego nie przesądza, choć nie wyklucza on pozytywnej reakcji rynku na tę informację. Tym bardziej że, zdaniem analityka, przy obecnej cenie akcje spółki wydają się dobrą i atrakcyjną lokatą kapitału.

Podczas wczorajszej sesji papiery spółki podrożały o 1,1% (80 zł).