Reklama

Duch przedsiębiorczości

Polacy generalnie mają problem z aktywnością, z postawieniem na swoim, z wzięciem spraw w swoje ręce

Publikacja: 19.01.2005 07:34

Europejczycy boją się własnych firm, wolą pracę u kogoś. Takie wyniki przyniósł sondaż przeprowadzony przez Eurobarometr.

W Polsce mamy oczywiście własne doświadczenia. Po kilkudziesięciu latach "jedynego słusznego ustroju" Polacy byli nieco skołowani. Naród przyzwyczajono do tego, że pracę dostaje się "z przydziału" i że na dobrą sprawę utracić jej nie można. Wyuczony zawód wykonuje się przez całe życie i właściwie, jak to sformułował w swoim kabarecie Zenon Laskowik, "czy się stoi czy się leży dwa tysiące się należy". Czyli minimum aktywności, inwencji, żeby pracę zdobyć i dokładnie tyle samo, żeby ją utrzymać. Z drugiej strony, Polska epoki socjalizmu to kraj kombinatorów. Z tym, że kombinacje szły głównie w jednym kierunku: jak tu oszukać "ich", czyli państwo. Wykiwanie państwa było wręcz patriotycznym obowiązkiem, należało być z tego dumnym.

Z takim bagażem weszliśmy w nowe realia. Oczywiście, to prawda, że po piętnastu latach dochowaliśmy się już młodzieży, która kartki i kolejki za papierem toaletowym zna jedynie z filmów Barei, ale i ona jakoś powoli wchodzi w świat konkurencji, działania, bycia mobilnym i otwartym na nowe. Może przeszkadzają doświadczenia wyniesione z domu? Kto wie. Faktem jest jednak, że Polacy generalnie mają problem z aktywnością, z postawieniem na swoim, z wzięciem spraw w swoje ręce. Nie da się ukryć, że brakuje wzorców. Albo raczej za mało się o nich mówi.

Pamiętam spotkanie studentów ze znanymi przedsiębiorcami na Uniwersytecie Warszawskim, które pół roku temu miałem okazję prowadzić. Na początku i na końcu spotkania przeprowadzono sondaż, jedno z pytań dotyczyło planów prowadzenia działalności gospodarczej. Wyniki były bardzo interesujące, liczba chętnych do założenia własnej firmy podwoiła się po zaledwie półtorej godziny spędzonej z asami polskiego biznesu.

Polacy są zresztą wciąż wyjątkowo doświadczani. Generalnie w państwach cywilizowanych robi się wszystko, żeby biznesowi pomagać. Bo jak się kręci w biznesie, to i do budżetu więcej pieniędzy płynie. W USA rozumieją to najlepiej, w Europie nieco gorzej, bo socjalistyczne zapędy z lat minionych swoje zrobiły, ale i tak jest nieźle. Optymizmem napawa zresztą to, że teraz za reformy progospodarcze biorą się nawet socjaldemokraci. My, oczywiście, jak zwykle mamy własne koncepcje. Przedsiębiorca ma problemy od samego początku. Wciąż za dużo papierków, żeby firmę założyć, a potem jeszcze więcej, żeby się jakoś utrzymać. Na każdym kroku szeroko rozumiana biurokracja chce ci dołożyć, traktując cię jak potencjalnego złodzieja, oszusta, kombinatora (niepotrzebne skreślić). Szumnie reklamowana ustawa o wolności gospodarczej jest w wielu punktach, o czym pieczołowicie donoszą media, martwa. Weźmy choćby przepis ograniczający czas kontroli skarbowej w firmie. Okazało się, że można go ominąć (co zresztą w praktyce urzędnicy robią). Tylko po co? Czy urzędy zawsze muszą szukać furtek w kierunku "od obywatela czy przedsiębiorcy", zamiast "do obywatela czy przedsiębiorcy"? Może to też pozostałości starego systemu, kiedy obywatelowi trzeba było "dowalić", bo rzeczywiście na każdym kroku kombinował i okradał państwo? Może wciąż w znacznej części pracują tam ci sami ludzie...?

Reklama
Reklama

Co więc zrobić, żeby i w Polsce i w Europie obudzić ducha przedsiębiorczości? Zburzyć i budować od nowa? No tak, ale to jest nierealne. Na pewno trzeba powoli, ale systematycznie zmieniać mentalność. I pokazywać, pokazywać i jeszcze raz pokazywać. Bo, że dobry przykład naprawdę działa cuda, przekonałem się pół roku temu prowadząc spotkanie na Uniwersytecie Warszawskim.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama