Po spadkach z pierwszej połowy miesiąca, amerykańskie i zachodnioeuropejskie indeksy kontynuują korektę. Najprawdopodobniej jednak jej końca należy się spodziewać w ciągu najbliższych sesji. Na giełdach środkowoeuropejskich, z wyjątkiem naszego rodzimego rynku, gdzie widać zdecydowaną przewagę podaży, sytuacja nadal pozostaje nierozstrzygnięta.
W ostatnim czasie na giełdach za oceanem można zauważyć pewne niezdecydowanie inwestorów. Na wykresie S&P 500 czarne świece przeplatają się z białymi - trudno jednoznacznie wskazać na przewagę podaży bądź popytu. Choć pod koniec zeszłego tygodnia indeks wybił się dołem z krótkoterminowej konsolidacji, to jednak, jak pokazują ostatnie sesje, korekta jeszcze się nie zakończyła. Początek bieżącego tygodnia przyniósł bowiem powrót w obręb konsolidacji, a na wykresie pojawiła się długa biała świeca, sugerująca kontynuację wzrostów. Nie wydaje się jednak, by S&P 500 miał w najbliższym czasie pokonać ostatnie lokalne maksimum w okolicy 1218 punktów. W średnim horyzoncie inwestycyjnym cały czas bowiem obowiązuje scenariusz spadkowy, tak, że prędzej należy wypatrywać sygnałów sprzedaży niż szukać okazji do kupna.
Na rynkach środkowoeuropejskich ciąg dalszy rozłamu. Choć ostatnie sesje na warszawskim parkiecie upłynęły pod znakiem silnych spadków, to jednak dwa pozostałe indeksy regionu nadal trzymają się mocno. Na początku bieżącego tygodnia WIG nie tylko wybił się dołem z krótkoterminowej konsolidacji, ale dodatkowo przełamał wsparcie w postaci dolnego ograniczenia średnioterminowego kanału wzrostowego. Tymczasem PX50 znajduje się w krótkoterminowej konsolidacji tuż pod linią łączącą lokalne szczyty z ostatnich lat, BUX zaś kilka dni temu zdołał nawet przełamać analogiczny opór. Co prawda, już kolejna sesja przyniosła silny spadek węgierskiego indeksu, ale na razie zdecydowanie bliżej mu do sygnału kupna niż sprzedaży. Jak widać, sytuacja nie jest do końca jasna. Trudno bowiem szukać okazji do kupna w pobliżu kilkuletnich oporów na silnie wykupionym rynku, z drugiej zaś strony, zapowiadanych sygnałów sprzedaży wciąż brak.