Reklama

Grupa Lotos przejmie akcje Glimaru bez jego zobowiązań - prezes

Warszawa, 20.01.2005 (ISB) - Grupa Lotos SA przejmie akcje Rafinerii Nafty Glimar SA, której upadłość sąd ogłosił w środę, nie przejmując jednak wysokiego zadłużenia firmy - poinformował w czwartek prezes Lotosu Paweł Olechnowicz. "Ryzyko przejęcia długu Glimaru zostało rozwiązane przez wczorajszą decyzję sądu.

Publikacja: 20.01.2005 13:07

Firma przejmie akcje Glimaru, a nie przejmie długu. Grupa Lotos będzie uczestniczyć w procesie upadłościowym Glimaru. Jesteśmy gotowi na przejęcie tych aktywów po cenie godziwej" - powiedział Olechnowicz podczas konferencji prasowej.

Prezes powiedział także, że upadłość Glimaru nie wpłynie na datę debiutu giełdowego spółki, która pracuje nad ofertą publiczną z doradcą - BRE Corporate Finance. Prospekt ma według wstępnych planów trafić do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (KPWiG) do końca I kw. 2005 r.

Według Olechnowicza, w końcówce pierwszego półrocza Lotos będzie zaś mógł określić w przybliżeniu datę debiutu.

Lotos jest od dłuższego czasu w trakcie konsolidacji z rafineriami południowymi, z których Glimar jest w najtrudniejszej sytuacji.

GL była przeciwna upadłości Glimaru i szukała alternatywnego sposobu na jej uratowanie, poprzez restrukturyzację zadłużenia, na co nie godziły się dotychczas banki w tym BPH PBK oraz inne banki niemieckie.

Reklama
Reklama

Według nieoficjalnych informacji, całościowe zadłużenie Glimaru może sięgać ok. 1 mld zł. Olechnowicz powiedział w czwartek jedynie, że jest ono porównywalne, a nawet lekko przekracza dług Grupy Lotos. Sąd Rejonowy Wydział Gospodarczy w Nowym Sączu ogłosił w środę upadłość Glimaru z likwidacją majątku, uzasadniając to niewypłacalnością spółki o charakterze trwałym. Majątek rafinerii stał się tym samym masą upadłości, która obecnie posłuży zaspokojeniu wierzycieli. Sama Grupa Lotos zainwestowała w Glimar ok. 100 mln zł i liczy na odzyskanie 50 - 100 mln zł z upadłości, powiedział prezes.

W przyszłym tygodniu zarząd Lotosu spotyka się z bankami, które mają zastawy na wszystkich aktywach Glimaru.

Olechnowicz podkreślił w czwartek, że Lotos nie chce wziąć na siebie całego ciężaru restrukturyzacji Glimaru i jednym z rozwiązań byłaby upadłość w układzie, na której zawarcie Lotos ma trzy miesiące. Inne rozwiązanie to kupno aktywów Glimaru, po znacznym przeszacowaniu ich wartości, na co musiałyby się zgodzić banki. Prezes powiedział, że Lotos jest w wstanie dokończyć rozpoczęte w Glimarze inwestycje.

W czwartek Olechnowicz powtórzył, że na akcje rafinerii południowych - także Jasła i Czechowic - oraz spółki wydobywczej Petrobaltic spółka ma zamiar przeznaczyć część z planowanych na 700 mln zł środków ze sprzedaży akcji nowej emisji we wrześniu na GPW. Według prasy jest to około 250 mln zł.

Walne zgromadzenie Lotosu, które 14 stycznia miało zdecydować o upublicznieniu spółki i wejściu na warszawską giełdę, zostało przerwane do 4 lutego, do uzyskania zgód korporacyjnych w rafineriach południowych, Petrobaltiku oraz w samym Lotosie, na przeprowadzenie transakcji sprzedaży tych aktywów przez Naftę Polską na rzecz Grupy Lotos.

Wniesienie tych aktywów ma poprzedzić planowany na trzeci kwartał br. debiut giełdowy drugiej co do wielkości firmy paliwowej w Polsce. (ISB)

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama