Reklama

Wall Street liczy na Busha

George W. Bush rozpoczął oficjalnie w czwartek swoją drugą kadencję. Wśród priorytetowych gospodarczych celów prezydenta USA jest m.in. korzystna dla giełdy reforma systemu emerytalnego czy zmiany w prawie podatkowym. Dolar, przynajmniej na razie, nie powinien się umocnić.

Publikacja: 21.01.2005 07:07

Uroczystości w Waszyngtonie kosztowały 40 milionów dolarów. Większość rekordowych wydatków pokryły wielkie korporacje, płacąc za całą serię towarzyszących bankietów i balów. Miały w tym swój interes. Kolejne cztery lata będą w Waszyngtonie czasem intensywnego lobbingu i ścierania się różnych grup interesów.

Prezydent Bush nie ukrywa ambitnych planów. Wiele projektów Białego Domu może wpłynąć bezpośrednio lub pośrednio na amerykańskie rynki kapitałowe. Inwestorzy będą zwracać przede wszystkim uwagę na reformę systemu emerytalnego (Social Security), walkę z terroryzmem, notowania dolara oraz rosnące deficyty - budżetowy i w handlu zagranicznym.

Prezydentowi, przynajmniej na początku kadencji, będzie sprzyjać sytuacja makroekonomiczna. W ubiegłym roku gospodarka wytworzyła 2,23 miliona miejsc pracy, co było pierwszym wzrostem netto od trzech lat. Inflacja, dzięki polityce stopniowego podnoszenia stóp procentowych przez Rezerwę Federalną, pozostaje pod kontrolą, a tempo wzrostu PKB także jest zadowalające. Bush zamierza wykorzystać moment dobrej koniunktury, aby jeszcze na początku kadencji zacząć forsować ambitniejsze plany.

W ciągu najbliższych kilku miesięcy Bush chce wysłać do Kongresu projekt ustawy o reformie systemu emerytalnego Social Security. Plany administracji mogą zasadniczo zmienić zasady przepływu kapitału na Wall Street. Utworzenie prywatnych kont emerytalnych i możliwość inwestowania odkładanych tam pieniędzy w bardziej ryzykowne instrumenty finansowe będzie oznaczać nowy zastrzyk kapitału dla amerykańskich giełd, szacowany nawet na kilkadziesiąt miliardów dolarów rocznie. Długofalowe skutki reformy trudno jednak na razie przewidzieć.

Świat biznesu spodziewa się także zmian w prawie podatkowym. Ich celem - przynajmniej teoretycznie - ma być uproszczenie systemu i usunięcie przepisów, pozwalających na wyeliminowanie luk prawnych.

Reklama
Reklama

Z innych ważnych dla biznesu inicjatyw Busha należy wymienić plany rozszerzenia ulg podatkowych dla spółek reinwestujących w USA zyski osiągnięte za granicą. Nowe przepisy mają zastąpić dotychczasowe subwencje i ulgi, uznane przez Światową Organizację Handlu (WTO) za zbyt protekcjonistyczne.

W nadchodzących miesiącach raczej nie dojdzie natomiast do umocnienia dolara, poprawiającego sytuację amerykańskich eksporterów na światowych rynkach. Siłę waluty będą nadal osłabiać deficyty - handlowy i budżetowy. Brak pomysłu na realne rozwiązanie tego problemu może na dłuższą metę osłabić zaufanie zagranicznych inwestorów do amerykańskiego rynku.

(Nowy Jork)

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama