Reklama

Wbrew europejskim trendom

W przededniu publikacji rezultatów za 2004 rok sytuacja w branży nie jest dobra - kursy spadają, a z otoczenia giełdy dochodzą informacje o skandalach dotyczących firm handlowych. Ostatnie wyniki finansowe też nie były rewelacyjne.

Publikacja: 21.01.2005 07:15

W skład branży wchodzą bardzo różnorodne firmy: od handlującego artykułami spożywczymi Eldorado, poprzez sprzedające odzież LPP, po dystrybuujące części samochodowe JC Auto. Jednak praktycznie w każdym handlowym sektorze dzieje się coś niepokojącego. Sieć Biedronka została oskarżona o nieludzkie traktowanie pracowników (zapadły już wyroki na niekorzyść firmy). Trwają śledztwa w sprawie łapówek, które wręczali celnikom prezesi firm importujących odzież. Wśród oskarżonych jest były prezes giełdowego Redanu. Rząd stara się zablokować import używanych samochodów, co w przyszłości może odebrać klientów spółkom dystrybuującym części zamienne. W przypadku firm handlujących farmaceutykami działania urzędników państwowych, którzy ustalają listy leków refundowanych przez budżet, są właściwie stałym czynnikiem ryzyka.

15 procent poniżej szczytu

Atmosfera wokół branży nie zachęca do kupowania akcji. Gdyby wszystkie te wydarzenia miały miejsce powiedzmy na początku 2003 roku, kiedy spółki handlowe wyceniane były nisko, można byłoby zaryzykować twierdzenie, że oto właśnie wychodzą na światło dzienne wszystkie negatywne czynniki. Skoro to, co może zaszkodzić kursom, jest już znane - można kupować. Ale sytuacja jest inna. Jeszcze we wrześniu zeszłego roku wyliczany przez Parkiet Indeks Handel (IH) miał najwyższą wartość w historii. Przez dwa lata znajdował się w silnym trendzie wzrostowym. Na ostatniej sesji 2004 roku był wyższy o 240% niż na zakończenie 2002 roku.

Od wrześniowego szczytu wartość indeksu obniżyła się o ponad 15%, a na wykresie zbudowana została rozległa formacja głowy i ramion - powstaje na zakończenie trendu wzrostowego i zapowiada spadek notowań. IH znajduje się niemal dokładnie na linii szyi głowy z ramionami, którą wytyczyć można, opierając się na wykresie tygodniowym, na 2460 pkt. Zamknięcie sesji piątkowej istotnie poniżej tej wartości (biorąc pod uwagę wielkość formacji można zastosować np. 3-proc. filtr) będzie zapowiedzią spadku kursów, przynajmniej o 15%. Na taką przecenę wskazuje wysokość głowy z ramionami.

Europa rośnie

Reklama
Reklama

Tymczasem trendy na europejskich rynkach akcji są korzystne dla spółek handlowych. Indeksy Bloobmerg Europe Retail (największy udział mają Hennes&Mauritz, Inditex, GUS, Marks & Spencer) i Bloomberg Europe Food Retail (największy udział mają Tesco, Carrefour, Metro) zanotowały na przełomie 2004 i 2005 roku najwyższe wartości w zapoczątkowanych jesienią trendach wzrostowych. Wskaźnik obejmujący konkurujący z Artmanem, LPP i Redanem Hennes&Mauritz zyskał w ostatnich pięciu miesiącach około 25% i na pierwszej sesji tego roku miał najwyższą wartość od 52 tygodni. Notowania europejskich sieci supermarketów podskoczyły o ponad 10% w trzy miesiące i są o krok od rocznego maksimum z kwietnia 2004 roku.

Czy na bazie najlepszych w roku wyników za IV kwartał uda się poprawić rekordy, wcale nie jest przesądzone. Na informację od Tesco o wzroście sprzedaży w okresie świąteczno-noworocznym o 13%, w porównaniu z poprzednim rokiem, inwestorzy zareagowali wyprzedażą akcji. W swoich kalkulacjach prawdopodobnie uwzględniają już dobre rezultaty osiągnięte pod koniec zeszłego roku i nie będzie łatwo pozytywnie ich zaskoczyć.

Jeszcze półtora miesiąca

Na wyniki polskich spółek (handlowych i nie tylko) za IV kwartał 2004 roku przyjdzie nam poczekać jeszcze półtora miesiąca. Wysyp raportów zaplanowany jest na ostatni dzień lutego i pierwszy dzień marca. Na razie inwestorzy skazani są na domysły i wstępne rezultaty podawane przez spółki. Rąbka tajemnicy uchylił zarząd LPP. Spółka zapowiada 41 mln zysku za 2004 rok, co oznacza, że w ostatnich trzech miesiącach zarobiła rekordowe 25 mln zł. Przerwanie zaskakującej serii trzech kolejnych kwartałów spadku zysku na akcję (po danych za ostatnie trzy miesiące EPS zwiększy się z 13,3 zł do 24,1 zł, co spowoduje spadek C/Z z obecnych ponad 40 do około 20) inwestorzy przyjęli dość chłodno. Trwający już ponad rok trend boczny nie zmienił się. Można zatem przyjąć, że i na polskim rynku oczekiwania odnośnie do wyników w końcówce zeszłego roku są dość wysokie.

Wyniki za trzy kwartały zeszłego roku ostrzegają, że niektórym spółkom handlowym wymagania inwestorów będzie trudno spełnić. Ostrzeżeniem są przede wszystkim przychody netto ze sprzedaży, które w III kwartale wzrosły (dla całej branży) zaledwie o 0,9%. To jeden z najsłabszych wyników w historii - równie wolno obroty rosły jedynie w czerwcu zeszłego roku. Średnia dla ostatnich 10 kwartałów wynosi 2,7%. Zawodzą przede wszystkim spółki handlujące stalą. Wprawdzie Stalprofil zapowiedział, że w 2004 roku zmniejszy przychody w porównaniu z 2003 rokiem i skoncentruje się na handlu wyrobami, na których ma większe marże, to skala spadku przychodów może być dla inwestorów zaskakująca. Zmniejszyły się w III kwartale o 40%, porównując pojedyncze kwartały i o 12%, biorąc pod uwagę 12 miesięcy narastająco. Przychody Stalexportu obniżyły się o 5,7% i są najniższe przynajmniej od 1996 roku (1 058,8 mln zł za cztery kwartały). Wiele wskazuje na to, że czas pozostały do publikacji raportów finansowych posiadaczom akcji spółek handlowych upłynie w nerwowej atmosferze.

Krótki przegląd branżowy

Reklama
Reklama

Ampli - już pod koniec bardzo udanego dla akcjonariuszy 2004 roku (+366%) rozpoczął się spadek notowań - od szczytu z 17 listopada (5,5 zł) kurs obniżył się o ponad 30% i właśnie testowana będzie główna linia długoterminowego trendu wzrostowego;

Artman - od giełdowego debiutu latem zeszłego roku notowania znajdują się w trendzie spadkowym i w tym czasie ich wartość obniżyła się o ponad połowę;

Centrostal Gdańsk - od czerwca zeszłego roku wykres kursu znajduje się w trendzie bocznym, między 2,58 i 3,13 zł - w porównaniu ze stanem sprzed trzech miesięcy, średnie obroty na sesję spadły o ponad 40%;

Efekt - spółka zalicza się do wąskiego grona podmiotów, których kurs poprawił w tym roku 52-tygodniowe maksimum (16,15 zł 7 stycznia), ale sposób, w jaki zwyżka załamała się, sugeruje, że rekord ten długo nie będzie poprawiony;

Eldorado - od lipca zeszłego roku wykres kursu znajduje się w trendzie bocznym, którego "podłogą" jest 37,5 zł, a "sufitem" 44,3 zł - najwyższy kurs w historii;

Farmacol - zapoczątkowany we wrześniu zeszłego roku trend spadkowy został zatrzymany na poziomie 28 zł, ale to jeszcze nie przesądza, czy budowana od dwóch miesięcy konsolidacja zakończy się wybiciem w górę;

Reklama
Reklama

Inter Cars - zainteresowanie akcjami najlepszego z zeszłorocznych debiutantów (biorąc pod uwagę zachowanie kursu po debiucie) trochę osłabło, ale kurs utrzymuje się w niewielkiej odległości (ok. 6%) od listopadowego maksimum (39,4 zł);

JC Auto - siedem miesięcy po debiucie notowania wciąż oscylują w pobliżu zamknięcia pierwszej sesji (31 zł);

Kruk - wyśmiewana jeszcze niedawno za nietrafione prognozy zarządu spółka dała w zeszłym roku zarobić 60%, a na zamknięcie czwartkowej sesji kurs był najwyższy od 52 tygodni (24,5 zł);

LPP - zwyżka zatrzymała się w styczniu zeszłego roku na 600 zł i od tamtej pory wykres kursu porusza się w trendzie bocznym, którego dolne ograniczenie znajduje się w okolicach 500 zł;

Orfe - w połowie sierpnia zeszłego roku rozpoczął się trend spadkowy, który obniżył wartość akcji o ponad 30%, a trwająca od końca listopada konsolidacja wygląda jedynie na przerwę w spadkach;

Reklama
Reklama

PGF - biorąc pod uwagę, że wykres kursu spadł poniżej ważnej linii trendu wzrostowego, osiągnięte na początku października 65 zł to kres możliwość tych akcji na najbliższe miesiące;

Prosper - spółka zalicza się w ostatnich miesiącach do najsłabszych w branży (kurs spada praktycznie nieprzerwanie od kwietnia zeszłego roku) i na razie nie widać symptomów poprawy;

Redan - oskarżenie prezesa zarządu o wręczanie łapówek celnikom sprowadziło kurs spółki do najniższego poziomu w historii - 11,2 zł na wczorajszej sesji;

Stalexport - od kiedy w zeszłym roku spółka zaczęła planować nową emisję akcji, kurs przestał rosnąć - wykres znajduje się już poniżej dolnego ograniczenia 3-miesięcznej konsolidacji (2,46 zł);

Stalprofil - zapoczątkowany z najwyższego poziomu w historii (192,5 zł 29 września 2004) spadek zabrał już akcjom Stalprofilu ponad 30% wartości i wciąż nie wygląda na zakończony;

Reklama
Reklama

TIM - akcje spółki były jedną z najlepszych inwestycji w 2004 roku (+425%), ale do wyniku tego bardzo trudno będzie się choćby zbliżyć w tym roku, ponieważ trend średnioterminowy zmienił się na spadkowy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama