Uwaga inwestorów na czwartkowej sesji na międzybankowym rynku obligacji skarbowych skupiona była na publikowanych o godz. 16.00 przez GUS danych o tempie wzrostu inflacji PPI oraz produkcji sprzedanej przemysłu za grudzień 2004. Ogłoszone dane okazały się dużo niższe od oczekiwań analityków i świadczą o mniejszym od szacowanego tempie wzrostu produkcji, a także braku presji inflacyjnej ze strony producentów. W tej sytuacji wzrosło znacząco prawdopodobieństwo szybszego rozpoczęcia procesu rozluźniania polityki pieniężnej przez RPP, co będzie się przekładać na wzrost atrakcyjności stałoprocentowych obligacji.
Na wczorajszej sesji rentowność dwuletnich obligacji OK1206 spadła z 6,42%, do 6,36%, pięcioletnich DS0509 z poziomu 6,56% do 6,42%, natomiast dziesięcioletnich DS1015 z 6,09% do 6,04%.
Pozytywnie dla cen polskiego długu przedstawia się również plan podaży na rynku pierwotnym w najbliższym miesiącu - emitent będzie oferował tylko dwu- i pięcioletnie papiery o stałym oprocentowaniu. Zagrożeniem dla kupujących może być tylko sytuacja na międzynarodowych rynkach długu oraz kurs polskiej waluty, który ciągle nie może powrócić do trendu rosnącego sprzed kilku tygodni.