Reklama

Obligacje lekko droższe, w przyszłym tygodniu dobre nastroje mogą się utrzymać

Warszawa, 21.01.2005 (ISB) - Po dwóch "chudych" tygodniach na rynku długu, mijający tydzień zakończył się nieśmiałym umocnieniem obligacji. W przyszłym tygodniu nastroje też mogą być dobre, jeśli sprzedaż detaliczna okaże się słaba, a Rada Polityki Pieniężnej (RPP) da jakiś sygnał o zmianie nastawienia. Analitycy podkreślają, że w mijającym tygodniu nastroje na rynku były bardzo mieszane, choć w efekcie rentowności spadły o 4-8 punktów bazowych.

Publikacja: 21.01.2005 14:28

"Z jednej strony niska oferta na aukcji nowego benchmarku poprawiła nastroje głównie na środku i krótkim końcu krzywej. Wsparciem dla rynku było też umocnienie niemieckich obligacji oraz popyt na aukcji pięcioletniego benchmarku" - powiedziała Agnieszka Decewicz, analityk z Banku Pekao SA.

"Natomiast pod kątem wysokich rentowności i niskiej ceny, to inwestorzy trochę negatywnie odebrali te wyniki. W pierwszej reakcji na aukcję inwestorzy zaczęli sprzedawać obligacje, ale potem zaczęli kupować, bo pozytywnie zinterpretowali ten wysoki popyt" - dodała.

Ministerstwo Finansów sprzedało na środowym przetargu całą ofertę nowych obligacji pięcioletnich serii PS0310 o wartości 2,5 mld zł, a popyt inwestorów wyniósł 6,365 mld zł.

Na aukcji uzupełniającej resort sprzedał dodatkowe 500 mln zł tych obligacji przy popycie 2,47 mld. Średnia rentowność tych obligacji wyniosła 6,360%, a cena minimalna 972,60 zł.

Nadal też swój negatywny wydźwięk na obligacje miały ostatnie wypowiedzi członka RPP Haliny Wasilewskiej-Trenkner, że w tym roku obniżka stóp procentowych jest mało prawdopodobna.

Reklama
Reklama

Natomiast pozytywnie rynek odebrał niższe od oczekiwanych dane o produkcji przemysłowej i wzroście cen producentów. Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał w czwartek, że produkcja przemysłowa wzrosła w grudniu o 6,4% wobec oczekiwanych 12,7%, a wzrost cen wyniósł 5,6% wobec oczekiwanych 6,3%.

W przyszłym tygodniu odbędzie się comiesięczne posiedzenie RPP, jednak specjaliści nie oczekują zmiany stóp procentowych ani nastawienia w polityce, dlatego też decyzja nie powinna wpłynąć na rynek.

Jednak wszyscy będą czekać na komentarze Rady po posiedzeniu, w których może dać ona jakiś sygnał o zmianie nastawienia w polityce pieniężnej.

W poniedziałek GUS opublikuje zaś dane o sprzedaży detalicznej w grudniu, a we wtorek Narodowy Bank Polski (NBP) poda dane o inflacji bazowej w grudniu. W czwartek ma odbyć się natomiast przetarg zamiany obligacji.

"W związku z tym, że złoty jest nadal silny, a lutowa projekcja powinna okazać się lepsza, można oczekiwać, że RPP da jakiś sygnał kiedy może nastąpić przynajmniej zmiana nastawienia" - powiedziała Agnieszka Decewicz, analityk z Banku Pekao SA.

"Jeżeli aukcja okazałaby się dobra, jeśli inwestorzy odczytaliby z komunikatu RPP, że zmiana nastawiania może nastąpić w lutym, plus dynamika sprzedaży detalicznej okazałaby się słaba, to wszystko powinno pozytywnie wpłynąć na rynek. Jeśli zaś aukcja zamiany nie pójdzie dobrze, to będzie to moment do sprzedaży" - dodała.

Reklama
Reklama

W piątek po południu rentowności obligacji dwuletnich serii OK1206 kształtowały się na poziomie 6,32% (wobec 6,36% w ubiegły piątek), pięcioletnich serii DS0509 6,37% (wobec 6,45%), a dziesięcioletnich DS1015 6,01% (wobec 6,08%). (ISB)

Barbara Woźniak

bas/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama