Polska, jak czytamy w raporcie, jest czwartym rynkiem wódki na świecie. Jego wartość to ok. 16 mld zł rocznie. Polmos Lublin ma w nim 6-proc. udział (wyższy w ujęciu wartościowym, niższy, jeżeli chodzi o wolumen). Jest niekwestionowanym liderem w segmencie wódek kolorowych, który rozwija się znacznie szybciej niż cały rynek alkoholi. Polmos Lublin ma w nim, dzięki wódce Żołądkowa-Gorzka, 40-proc. udział.
Analitycy bardzo pozytywnie oceniają zarząd spółki. Menedżerowie wchodzący w skład zarządu wcześniej pracowali w firmach z branży dóbr szybko zbywalnych (FMCG) i z sukcesem wprowadzali na rynek wiele nowych produktów.
Lubelska firma planuje również akwizycje podmiotów lub znaków towarowych. Ma wytypowane cztery cele inwestycyjne. Przeprowadzenie co najmniej połowy z nich może w krótkim okresie zwiększyć sprzedaż o połowę. Szczegóły nie są znane, dlatego specjaliści DI BRE Banku nie brali tego czynnika pod uwagę przy przygotowywaniu prognoz finansowych dla spółki.
Ich zdaniem, Polmos w 2004 r. miał 110 mln zł przychodów ze sprzedaży i zarobił 12,4 mln zł. Plany na 2005 r. mówią o 119,6 mln zł obrotów i 17,2 ml zł zysku netto. Kolejny rok przyniesie sprzedaż na poziomie 146 mln zł i zysk sięgający 20 mln zł.
Producent wódek będzie sprzedawał akcje między 1 i 8 lutego. Początkowo planował ruszyć z ofertą 18 stycznia, ale termin opóźnił się, bo spółka zdecydowała się zmienić oferującego. CA IB Securities zastąpił DI BRE Banku. Polmos chce wyemitować 1,5 mln walorów serii E (w ramach oferty menedżerskiej wyemituje 300 tys. akcji serii F). Dodatkowo 1 mln papierów sprzedadzą dotychczasowi akcjonariusze: firmy Żołądkowa i Jabłonna. W transzy inwestorów instytucjonalnych zarezerwowano 2 mln akcji, a w transzy inwestorów indywidualnych - 0,5 mln.