Obecnie nastawienie w polityce pieniężnej jest restrykcyjne. Oznacza to, że RPP jest bardziej skłonna do podwyżek niż obniżek stóp. Ale - zdaniem analityków - zmiana nastawienia jest tylko kwestią czasu. Kiedy nastąpi?
- Całkiem możliwe, że RPP zmieni nastawienie w lutym - powiedział Piotr Bielski, ekonomista z BZ WBK. - Wówczas będzie już znana projekcja inflacji, z której zapewne będzie wynikać, że wskaźnik ten w najbliższych latach będzie się utrzymywać na poziomie zbliżonym do celu inflacyjnego, który wynosi 2,5%.
W najbliższych latach, ale nie w najbliższym czasie. W I kwartale - jak wynika z większości prognoz - wskaźnik wzrostu cen pójdzie do góry. - Inflacja może dojść do 5-5,2% na koniec kwartału z 4,4% w grudniu - powiedział Marek Zuber, główny ekonomista Domu Maklerskiego TMS. - Dlatego - przy rosnącej inflacji - RPP nie będzie zmieniać nastawienia. Zmieni je dopiero w marcu lub w kwietniu.
O ile wcześniej inwestorzy i analitycy sądzili, że w ślad za zmianą nastawienia pójdą obniżki stóp, teraz sytuacja wygląda inaczej.- Wcześniej niektórzy inwestorzy liczyli na redukcje już w II kwartale, jednak teraz, po ostrożnych wypowiedziach członków RPP na temat możliwych zmian stóp, te oczekiwania stopniały - powiedział M. Zuber. - Moim zdaniem, obniżek można się spodziewać najwcześniej pod koniec roku. Wówczas stopy procentowe mogą zostać obniżone o 50 pkt bazowych.
Jednak nie wszyscy podzielają przekonanie, że do redukcji stóp procentowych dojdzie pod koniec roku. Według ekonomistów BZ WBK, obniżek stóp w tym roku nie będzie.