Reklama

Spalić ten problem

Polskie izby celne sprzedają papierosy z... przemytu. Jesteśmy jedynym krajem w Unii, w którym prawo dopuszcza takie rozwiązanie. Praktycznie nie ma innego sposobu na pozbycie się paczek zalegających w magazynach celnych.

Publikacja: 22.01.2005 06:45

Polskie firmy tytoniowe szacują, że ok. 14% papierosów znajdujących się na polskim rynku pochodzi z przemytu. Chodzi o około 12 mld sztuk papierosów rocznie, o rynkowej wartości ok. 2 mld zł. W pierwszych 6 miesiącach ubiegłego roku celnicy wykryli ponad 9 tys. prób przemytu wyrobów tytoniowych o łącznej wartości 24,7 mld zł - o 20% więcej niż w 2003 r. Według wstępnych ocen, w 2004 roku na granicy udało się zatrzymać papierosy warte ok. 50 mln zł - czyli 2,5% przemytu. I ta niewielka ilość jest problemem.

Sądy nierychliwe

- Polska jest jedynym krajem w Unii, gdzie papierosy zatrzymane w czasie próby przemytu ponownie - legalnie - trafiają na rynek - alarmuje Jerzy Skiba, dyrektor Krajowego Stowarzyszenia Przemysłu Tytoniowego, do którego należą najwięksi producenci w kraju. Kiedy w ostatnich miesiącach izby celne ograniczyły sprzedaż - papierosy zaczęły się piętrzyć w magazynach. Tych z kolei celnicy mają zbyt mało, a na dodatek towar będący przedmiotem przestępstwa powinien być strzeżony. Celnicy nie potrafią oszacować kosztów, ale twierdzą, że są one zbyt wysokie w porównaniu z wartością skonfiskowanych papierosów. Nie wiadomo, co z nimi zrobić, bo dziś w Polsce o zniszczeniu zatrzymanego podczas przemytu towaru może zdecydować tylko sąd. To z kolei trwa zbyt długo...

Celnicy sprzedają fałszywki

Problemu nie ma w przypadku większości innych towarów: niszczone są oczywiście narkotyki, ale także przemycany alkohol. Inaczej jest, gdy celnicy zatrzymują towar objęty ochroną praw intelektualnych. Na przykład przemycana odzież po usunięciu znaków towarowych - za zgodą ich prawowitego właściciela - może trafić np. do ośrodków pomocy społecznej. Producenci papierosów podkreślają jednak, że i ich wyrób objęty jest ochroną patentową, a towar z przemytu - to często podróbki. - Tymczasem celnicy nie sprawdzają autentyczności papierosów. To powoduje, że izba celna dalej może sprzedawać fałszywki - mówi jeden z przedstawicieli branży.

Reklama
Reklama

Posłowie nie chcą zmian?

- Od kilku lat próbujemy przekonać ministerstwo do wprowadzenia przepisów, pozwalających na niszczenie papierosów z przemytu bez orzeczenia sądu - mówi J. Skiba. Producenci zadeklarowali nawet, że będą współfinansować proces niszczenia. Ministerstwo Finansów, któremu podlegają służby celne, przychyliło się do sugestii KSPT i zwróciło się do Stowarzyszenia z prośbą o zaopiniowanie rozporządzenia zmieniającego stare przepisy oraz nowelizacji kodeksu karnego, która zezwalałaby na przyspieszenie procedury. Ale do tej pory projektów nie rozpatrzyli posłowie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama