Reklama

IBnGR: Wzrost PKB w 2005 r. zwolni do 5,2%, ale w 2006 r. przyspieszy do 5,4%

Warszawa, 26.01.2005 (ISB) - Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową (IBnGR) szacuje, że wzrost gospodarczy zwolni w tym roku, jednak w 2006 przyspieszy. Inflacja powinna zacząć spadać, a kurs walutowy ustabilizuje się, o ile nie zakłóci tego wszystkiego sytuacja na scenie politycznej. IBnGR podał w środę w swoim kwartalnym raporcie na temat koniunktury gospodarczej, że w 2005 roku wzrost PKB zwolni do 5,2% z 5,5% w roku 2004.

Publikacja: 26.01.2005 14:14

Wszystkie prognozy IBnGR opiera m.in. na założeniu, że nastawienie Rady Polityki Pieniężnej w latach 2005-2006 będzie coraz mniej restrykcyjne - "i spodziewać się należy stopniowych obniżek podstawowych stóp procentowych, co będzie możliwe dzięki coraz niższej inflacji" - oraz na założeniach, że sytuacja finansów publicznych będzie stabilna.

"W ujęciu kwartalnym spodziewamy się przyspieszenia wzrostu gospodarczego w kolejnych kwartałach. W pierwszym kwartale tempo wzrostu PKB wyniesie 4,7%, a w czwartym 5,7%" - podał IBnGR w materiałach prasowych.

"Tendencja taka będzie w pewnym stopniu wynikała z efektu statystycznego - w pierwszych dwóch kwartałach 2004 roku PKB wzrastał bardzo dynamicznie z powodu przygotowań do akcesji, co oznacza, że ze względu na wysoką bazę, w pierwszych kwartałach 2005 roku dynamika wzrostu będzie niższa" - podano.

W roku 2006 wzrost PKB nieznacznie przyspieszy i wyniesie 5,4%

"Utrzymanie ponad 5-procentowego tempa wzrostu będzie możliwe dzięki rosnącej dynamice popytu krajowego, przy utrzymującej się względnie wysokiej dynamice wzrostu eksportu" - podał IBnGR.

Reklama
Reklama

Popyt krajowy może w 2005 roku wzrosnąć o 4,4%, a w roku 2006 - o 5,0%.

W roku 2005 zwiększy się dynamika wzrostu głównych składowych popytu krajowego - spożycie indywidualne zwiększy się o 3,8 %, a nakłady inwestycyjne o 8,0%.

"Szczególnie istotny będzie wzrost inwestycji, które w roku 2004 rosły w tempie znacznie niższym od oczekiwanego. Potrzeby inwestycyjne gospodarki implikują jednak konieczność co najmniej kilkunastoprocentowego tempa wzrostu nakładów inwestycyjnych, co w opinii IBnGR nie będzie miało miejsca w roku 2005" - czytamy w komunikacie.

Według IBnGR w roku 2005, średnioroczny poziom inflacji będzie taki sam jak w roku 2004, czyli wyniesie około 3,5%, a w 2006 spadnie do 3,0%.

"Największego wzrostu cen należy spodziewać się w pierwszym kwartale - inflacja wynieść może średnio 4,5%, co będzie w dużej mierze spowodowane wzrostem niektórych cen urzędowych w styczniu. W kolejnych kwartałach impuls inflacyjny będzie wygasał - w trzecim i czwartym kwartale średniookresowy wzrost cen będzie zbliżony do 3,0%" - napisali ekonomiści IBnGR.

"W roku 2006 inflacja będzie już wyraźnie niższa niż w roku 2005 - jej oczekiwany poziom średnioroczny wynosi 3,0%" - podano.

Reklama
Reklama

Od roku 2005 spodziewać się należy szybszego niż w roku 2004 wzrostu realnych wynagrodzeń.

"Wzrost wynagrodzeń będzie możliwy dzięki poprawie sytuacji przedsiębiorstw wynikającej z wysokiego tempa wzrostu gospodarczego. W roku 2005 wynagrodzenia mogą wzrosnąć o 2,5%, a w roku 2006 o 3,4%" - czytamy w raporcie IBnGR. W roku 2005 sytuacja w handlu zagranicznym będzie nadal dobra, choć dynamika importu przewyższy dynamikę eksportu.

"Sytuacja taka będzie spowodowana (wynikającym z wysokiego tempa wzrostu gospodarczego) rosnącym popytem na dobra inwestycyjne z importu. Dodatkowo wzrostowi importu sprzyjać będzie utrzymujący się stosunkowo silny złoty" - podał IBnGR.

"Jednak dynamikę wzrostu eksportu na poziomie zbliżonym do 13% uznać należy za zadowalającą. W roku 2006 prognozujemy spadek zarówno dynamiki wzrostu eksportu, jak i importu - obie wielkości zrównają się i wynosić będą 12,5%" - czytamy. Średnioroczny kurs euro/złoty powinien utrzymać się w roku 2005 na poziomie z czwartego kwartału 2004 roku, czyli będzie wynosił około 4,1. W roku 2006 nie można wykluczyć niewielkiej deprecjacji złotego wobec euro - kurs średnioroczny powinien być zbliżony do poziomu 4,2, prognozują specjaliści IBnGR. "Nieco większe zmiany mogą mieć miejsce w przypadku kursu dolara, gdyż rekordowe osłabienie dolara w roku 2004 może oznaczać korektę kursu w roku 2005. Spodziewamy się, że średnioroczny kurs dolar/złoty wyniesie w 2005 roku 3,3, natomiast w 2006 roku 3,4" - podano.

IBnGR zaznacza, że najistotniejszym zagrożeniem dla prognoz wydaje się być obecnie niepewność polityczna związana z zaplanowanymi na rok 2005 wyborami parlamentarnymi.

"Scenariusz optymistyczny to szybkie wyłonienie większości parlamentarnej i stworzenie nowego rządu, który w sposób płynny przejmie realizację polityki gospodarczej" - prognozuje IBnGR.

Reklama
Reklama

"W scenariuszu pesymistycznym, który stanowi zagrożenie realizacji przedstawionej prognozy, okres formowania większości parlamentarnej i rządu będzie się przedłużał, co może mieć negatywne skutki w postaci wzrostu niepewności gospodarczej, deprecjacji złotego, wzrostu inflacji, spowolnienia procesów inwestycyjnych i spadku tempa wzrostu gospodarczego" - podano.

Ponadto, zdaniem ekonomistów IBnGR, niepewność gospodarcza związana będzie z kształtowaniem się cen ropy naftowej i paliw na rynkach światowych, co w istotny sposób może wpływać na dynamikę wzrostu cen w Polsce.

(ISB)

bas/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama