Proces powszechnej elektryfikacji kraju zakończył się w roku 1976. Stan rozległej infrastruktury przesyłowej i dystrybucyjnej w Polsce jest - w sensie jej powszechności i dostępności dla odbiorców - zbliżony do stanu infrastruktury elektroenergetycznej w krajach Unii Europejskiej. Z uwagi na niskie zużycie energii elektrycznej w Polsce jednostkowe koszty przesyłania energii elektrycznej są jednak stosunkowo wysokie. W ostatnich latach nie odnotowano takiego wzrostu zużycia energii elektrycznej, by zwiększyło się znacząco wykorzystanie sieci elektroenergetycznej i tym samym możliwe było obniżenie cen i stawek opłat.
- W 1998 r. zaczął obowiązywać 22-proc. podatek od towarów i usług. Zaledwie trzy lata później wprowadzono nowy, 1-proc. podatek od infrastruktury, którego stawkę rok później podniesiono do 2% od wartości początkowej. Od 1 marca 2002 r. na energię elektryczną nałożono podatek akcyzowy w wysokości 2 gr za 1 kWh. W efekcie zakłady energetyczne musiały ograniczyć inwestycje twierdzą (w oficjalnym dokumencie) przedstawiciele tych firm zrzeszeni w Polskim Towarzystwie Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej.
Ich zdaniem prezes Urzędu Regulacji Energetyki nie pozwolił przenieść jednorazowo i w pełni kosztów związanych z rosnącymi podatkami, w wyniku czego ograniczano inwestycje.
Taryfy nadal nieklarowne
URE opublikował nowe taryfy dla zakładów energetycznych oraz Polskich Sieci Elektroenergetycznych. Od razu wzbudziły one kontrowersje.