"Druga połowa 2005 roku będzie zdecydowanie lepsza z punktu widzenia dynamiki wzrostu niż pierwsza. Pierwsza połowa będzie słabsza dlatego, że znakomity, czy nawet nieco podkręcony przez przystąpienie do Unii Europejskiej, był wzrost gospodarczy w pierwszej połowie 2004 roku" - dodał.

Filar powiedział też, że inwestycje w czwartym kwartale ubiegłego roku rosły prawdopodobnie szybciej niż w trzecim kwartale.

"Sądzę, że będą to dane wskazujące na to, że czwarty kwartał był znowu troszeczkę lepszy niż kwartał trzeci, tak jak trzeci był lepszy niż drugi. W badaniach NBP wyraźnie widać bardzo silny wzrost popytu na kredyt ze strony małych i średnich przedsiębiorstw" - powiedział.

Rząd przewiduje, że PKB wzrosło w ub. roku o 5,5-5,7%, a w tym roku spodziewa się wzrostu 5-procentowego. (ISB)

bas/tom