Poczta kończy właśnie ocenę ofert funduszy. Pod koniec 2004 roku rozesłała propozycję sprzedaży jednostek w wybranych placówkach do wszystkich TFI. Za udostępnienie swoich okienek operator chciał pobierać prowizję, która według zapewnień, byłaby podobna do marż biur maklerskich. Wybrane towarzystwa miały dodatkowo pomóc w przygotowaniu wniosku Poczty do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Czas na złożenie ofert upłynął 19 stycznia. Najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu kierownictwo Poczty roześle do wszystkich funduszy informację o tym, kto został wybrany. Oficjalnie wyniki selekcji operator ogłosi parę dni później. Według wcześniejszych założeń, sprzedaż jednostek będzie prowadzić początkowo około 60 placówek pocztowych w małych i średnich miastach.
Kogo wybierze Poczta? - Będziemy preferować te fundusze, które nie mają własnej sieci sprzedaży - mówi Mariusz Wnuk, dyrektor Departamentu Usług Rynkowych i Finansowych przedsiębiorstwa. Na dystrybucję jednostek przez pocztę liczą zwłaszcza TFI, które nie mogą korzystać z placówek bankowych. Nieoficjalnie wiadomo, że o akceptację zabiega m.in. TFI PZU. Duże szansę na umowę z operatorem ma również "bankowy" TFI PKO/Credit Suisse (PKO ma 25% udziałów w Banku Pocztowym).
- Początkowo nikt się nie zgłaszał. Lawina ofert ruszyła zaraz po tym, jak wpłynął pierwszy wniosek - powiedziała nam osoba monitorująca proces wyboru TFI.
Poczta ma już doświadczenie w sprzedaży produktów finansowych. Zajmuje się tym stworzo na pod koniec 2000 r. Pocztowa Agencja Usług Finansowych. PAUF miała dystrybuować polisy na życie Cardiff Polska oraz polisy majątkowe Mojego Towarzystwa Ubezpieczeń. Poczta jest także współwłaścicielem Powszechnego Towarzystwa Emerytalnego Pocztylion. - Dla większości towarzystw Poczta powinna być ciekawym kanałem dystrybucji - ocenia Marek Łukaszewski, prezes Stowarzyszenia TFI.
Poczta prosi ministra o komercjalizację