PartyGaming to internetowe kasyno i miejsce, w którym najchętniej "spotykają się" amatorzy pokera online. Zarejestrowana w Gibraltarze spółka, wcześniej znana jako iGlobalMedia, ma zarejestrowanych na całym świecie 5 milionów użytkowników. Zarabia, pobierając prowizję od sumy, jaką gracze obracają przy internetowym "zielonym stoliku". W 2004 r. jej zysk EBITDA wyniósł 350 mln USD.

Wczoraj PartyGaming poinformowała, że wynajęła już instytucje finansowe, które mają pomóc jej w przygotowaniu pierwotnej oferty publicznej (IPO). Do tego kroku z pewnością skłoniły zarząd spółki ostatnie wydarzenia w branży. Notowana na giełdzie londyńskiej internetowa firma bukmacherska Sportingbet przejęła bezpośredniego rywala PartyGaming, spółkę Paradise Poker. Po tej transakcji akcje Sportingbet skoczyły w górę o ponad 60%.

Londyńscy analitycy podkreślają, że gra w pokera online przeżywa teraz ogromny boom i jest doskonała okazja do debiutu firm oferujących takie usługi. Podkreślają, że udane wejście na giełdę PartyGaming (wartość oferty szacują na ponad 2 mld funtów) może pozwolić spółce wejść do najważniejszego indeksu FT-SE 100, gdzie konkurowałaby np. z największą spółką bukmacherską na Wyspach - William Hill.

PartyGaming należy do niewielkiej grupy inwestorów. Wśród nich znajdują się Anarag Dikshit, indyjski informatyk, oraz amerykańska prawniczka Ruth Parasol, która wcześniej też działała w internecie, ale zajmowała się stronami "dla dorosłych", w 1997 r. utworzyła spółkę iGlobalMedia, przejętą przez PartyGaming.

"Financial Times"