Reklama

Wzrosną wydatki na żywność

Ten rok powinien być dobry dla przemysłu spożywczego. Z wstępnych szacunków wynika, że wydatki na żywność polskich rodzin mogą wzrosnąć nawet o 3%. Firmy liczą na dalszy rozwój eksportu. Silniejszy niż w 2004 r. złoty zmniejszy jednak jego rentowność.

Publikacja: 28.01.2005 11:44

Po akcesji do UE skokowo zaczął rosnąć eksport polskiej żywności, głównie mięsa oraz wyrobów mleczarskich. Niestety, pojawiły się problemy ze sprzedażą produktów do Rosji. Być może w tym roku zostaną w części rozwiązane. W przemyśle spożywczym spodziewana jest dalsza konsolidacja i nieuniknione są upadki małych zakładów.

Mięsa nie zabraknie

Zakłady mięsne nie powinny mieć w 2005 r. problemów z surowcem. Specjaliści oczekują wzrostu podaży trzody, po tym jak ceny w 2004 r. wzrosły. - Ten rok powinien być dobry dla branży mięsnej. Ze względu na nadwyżkę zboża i niższe ceny pasz, koszty produkcji trzody będą spadać. Cena za 1 kg żywca może ustabilizować się na poziomie 1 euro, a półtuszy - 1,3 euro za kg. Przy takich cenach będziemy konkurencyjni na rynku europejskim - mówi Bogusław Miszczuk, prezes Sokołowa, największej spółki mięsnej notowanej na GPW. Sokołów należy do grupy kilkunastu polskich firm mających certyfikat rosyjski i mogących na ten rynek eksportować. Stosunkowo mocny złoty w stosunku do dolara sprawia, że ten kierunek sprzedaży nie jest jednak opłacalny. - Sokołów będzie zwiększał eksport do Unii Europejskiej. Jego dynamika wzrostu może być niższa w tym roku niż w 2004 r. Zacieśnimy też współpracę z Danish Crown. Zlecenia od naszego akcjonariusza pozwolą na znaczący wzrost wykorzystania potencjału produkcyjnego, co powinno pozytywnie przełożyć się na wyniki finansowe - tłumaczy prezes Miszczuk. W tym roku Sokołów prognozuje wydać na inwestycje około 60 mln zł. - To będą wydatki związane z przystosowaniem firmy do wzrastających wymogów rynku i konsumentów - mówi prezes Sokołowa. Spodziewa się wzrostu sprzedaży na rynku krajowym. - W tym roku powinna wzrosnąć konsumpcja mięsa i wyrobów. Pod tym względem 2004 r. był stabilny.

Szczegółowe prognozy na 2005 r. podał zarząd Zakładów Mięsnych Duda. Spodziewa się, że przychody grupy w tym roku sięgną 945 mln zł i będą o 112% wyższe od zaplanowanych na 2004 rok. Zysk netto ma wzrosnąć o 100%, do 46,5 mln zł. Tak duża poprawa wyników to m.in. efekt rozbudowy grupy kapitałowej, czyli przejęcia m.in. Centrum Mięsnego Makton i Eurosmak. Spółka spodziewa się też zwiększania marży na ubitej sztuce żywca. Zarząd założył, że w 2005 r. spółka ubije 760 tys. sztuk trzody, czyli o 20% więcej niż w tym roku. Prognozuje też wzrost eksportu. Liczy na rozszerzenie współpracy z sieciami handlowymi.

W drobiu gorsze

Reklama
Reklama

I półrocze

Notowani na giełdzie producenci i przetwórcy drobiu, Indykpol i Ekodrob, mający duży eksport martwią się kursami walutowymi. - Aby zwiększyć możliwość ekspansji handlowej w Europie Zachodniej w styczniu tego roku zawiązaliśmy spółkę zależną z siedzibą w Berlinie. Realizujemy około 30-40% sprzedaży w euro. Wykorzystując, podobnie jak w roku ubieglym, operacje walutowe powinniśmy utrzymać dodatnią rentowność eksportu - mówi Robert Rogowski, dyrektor ds. ekonomiczno-finansowych Indykpolu. Jego zdaniem, w tym roku należy spodziewać się obniżenia kosztów produkcji żywca drobiowego z uwagi na niższe ceny zbóż i komponentów paszowych. - Przygotowujemy się na raczej trudne pierwsze półrocze. W drugiej połowie roku sytuacja powinna być zdecydowanie lepsza. Taki układ powtarza się w branży drobiarskiej do kilku lat - tłumaczy dyrektor Rogowski. Podkreśla, że produkcja drobiarska jest efektywna i elastyczna, co daje jej przewagę w walce konkurencyjnej. - Indykpol zainwestował w 2004 r. w rozwój sieci dystrybucji. Od sierpnia wdrażamy nową strategię marketingową. Zakładamy połączenie dwóch głównych marek handlowych: Złotego Indyka i Indykpolu. To powinno poprawić naszą pozycję na rynku - dodaje.

Ryby chcą rosnąćNotowane na giełdzie Wilbo, producent konserw rybnych i dystrybutor owoców morza, w tym roku zamierza dalej rozwijać sieć barów rybnych "PescaBar" (ma już trzy). Firma chce też rosnąć poprzez przejęcia, które w końcu może uda jej się zrealizować. Wilbo jest zainteresowane zakupem (występuje w konsorcjum) udziałów Przedsiębiorstwa Połowów, Przetwórstwa i Handlu Dalmor. Stara się też o przejęcie kontroli nad prywatyzowanym Szkunerem, zajmującym się m.in. wstępnym przetwórstwem rybnym oraz produkcją marynat i ryb wędzonych.

Wkrótce na GPW będzie notowany Graal, który również zajmuje się m.in. produkcją konserw rybnych. Ta spółka też chce się rozwijać m.in. poprzez przejęcia innych firm. Część pieniędzy wyda na zakup Syreny Royal, producenta konserw. Graal w związku z ofertą publiczną akcji podał też szczegółowe prognozy na ten rok. Zarząd spółki przewiduje, że razem z rozwojem grupy kapitałowej i planowanym zwiększeniem eksportu przychody skonsolidowane wyniosą 184,2 mln zł (planowane 150 mln zł w 2004 r.). Zysk z działalności operacyjnej w 2005 r. sięgnie 11,6 mln zł (6,6 mln zł w 2004 r.), a zysk netto przekroczy 7,4 mln zł (3,9 mln zł). Zysk operacyjny na sprzedaną konserwę, który w 2004 r. wyniósł około 11 gr, w tym roku ma być o 45% wyższy (16 gr).

Rok prawdy

w słodyczach

Reklama
Reklama

Marek Moczulski, prezes Mieszka, uważa, że 2005 r. będzie rokiem prawdy dla przemysłu spożywczego, w tym głównie producentów słodyczy. - Staniemy przed rzeczywistymi skutkami wejścia Polski do Unii Europejskiej. Możemy teraz m.in. eksportować bez limitów, ale mocniejszy obecnie o około 20% złoty w porównaniu z majem 2004 r., obniża jego opłacalność - mówi Marek Moczulski. Mieszko zajmujący się produkcją słodyczy oczekuje też wyrównania w tym roku warunków gospodarowania. - Przed wejściem do UE niektóre firmy zgromadziły zapasy cukru - którego cena wzrosła - ponad dozwolony poziom i było im łatwiej. W tym roku wyrównają się warunki konkurencyjne - tłumaczy prezes Mieszka.

Na początku 2004 r. średnia cena cukru, jaką płaciły "słodkie spółki", wynosiła 1,6 zł za kg. Po 1 maja cukier podrożał do około 3 zł, ponieważ Komisja Europejska wyznaczyła dla Polski cenę referencyjną na poziomie 630 euro za tonę. Obecnie cukier kosztuje około 2,5 zł za kg ze względu na spadek kursu euro. Choć w 2004 r. wzrosły ceny surowców, nie w pełni zostało to przełożone na podwyżkę cen wyrobów. Mogą więc w tym roku nieco wzrosnąć. Zdaniem specjalistów, w 2005 r. na rynku słodyczy może też dojść do konsolidacji. - Mieszko jest otwarty na przejęcia firm z branży pod warunkiem, że przyniesie to korzyść akcjonariuszom - mówi prezes Moczulski.

Duże przejęcie zrealizowała właśnie Jutrzenka. Kupiła markę "Goplana" i zakład produkcyjny w Poznaniu od Nestle. W tym roku należy spodziewać się więc wzrostu przychodów spółki. Wawel w połowie roku powinien już uruchomić produkcję w nowym zakładzie pod Krakowem.

Duże z pianką

Sprzedaż piwa w Polsce w 2004 r. wzrosła o niecałe 1,5%, do około 27 mln hektolitrów (w 2003 r. wzrost sięgnął około 4,5%). Rynek popsuło chłodne lato. Zdaniem Nico Nusmeiera, prezesa giełdowej Grupy Żywiec i szefa Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego, w tym roku wzrost sprzedaży całej branży powinien być większy. - Perspektywy są dobre. Sprzedaż może w tym roku wzrosnąć o ok. 3,5%. Jeśli lato będzie ciepłe, wzrost może być nawet trochę wyższy - mówi prezes Nusmeier. Statystyczny Polak wypija już około 80 litrów piwa. To tylko o około 10% mniej od średniej europejskiej.

W tym roku inwestorzy będą też mogli kupić akcje producentów mocnych alkoholi. W lutym na GPW zadebiutuje Polmos Lublin, nieco później Polmos Białystok. Zarząd Polmosu Lublin spodziewa się dobrego roku. Prognozuje, że przychody firmy w 2005 r. wyniosą 458 mln zł, a wynik netto 18 mln zł. W porównaniu z 2004 r. sprzedaż będzie większa o 35%, a wynik netto o 46%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama