Od czerwca zeszłego roku Komitet Otwartego Rynku (FOMC) Rezerwy Federalnej spotykał się pięć razy i tyle razy podnosił stopy procentowe. Główna stopa funduszy federalnych na każdym posiedzeniu szła w górę o 0,25 pkt proc., czyli w tempie określanym przez członków FOMC jako "measured" (umiarkowane). Zdaniem analityków, nie inaczej będzie w najbliższą środę, kiedy stopa funduszy ma wzrosnąć do poziomu 2,50%. Inne zdanie ma zaledwie czterech spośród 71 specjalistów ankietowanych przez Bloomberga (twierdzą, że tym razem stopy pozostaną bez zmian).
Według ekspertów, nie należy się natomiast nastawiać na podwyżkę kosztów kredytu przez zbierającą się w najbliższy czwartek radę Europejskiego Banku Centralnego. W strefie euro główna stopa pozostaje na tym samym poziomie 2,0% od połowy 2003 r.
Przyszły tydzień przyniesie też dwa ważne raporty o sytuacji na rynku pracy w styczniu - w USA i w Niemczech. Za Atlantykiem nie oczekuje się zmiany stopy bezrobocia (w grudniu 5,4%). Zdaniem ekspertów, styczeń stał natomiast pod znakiem wyraźnie wyższej stopy bezrobocia w Niemczech. Zgodnie z ich prognozami, wzrosła ona do 11,3%, czyli aż o 0,5 pkt proc. Byłby to pierwszy efekt wprowadzonego w styczniu pakietu ustaw, zwanego Hartz IV, który w dłuższej perspektywie ma uzdrowić niemiecki rynek pracy. Na początek - czego zresztą oczekiwano - najwidoczniej poskutkował ujawnieniem się sporej grupy bezrobotnych, którzy dotąd żyli dzięki zasiłkom socjalnym.