Reklama

Bez banków ani rusz

Po raz pierwszy w tym roku bilans giełdowego tygodnia wypadł korzystnie dla posiadaczy akcji. Najważniejsze indeksy poszły w górę o nieco ponad 2%, ponad dwa razy więcej spółek zyskało na wartości, niż straciło. Niestety, poprawa notowań z ostatnich dni nie wygląda na zaczątek trwałego ruchu w górę.

Publikacja: 29.01.2005 07:37

Szczególnie dużo powodów do zaniepokojenia dostarcza sektor bankowy. Największe banki (BPH, BRE, PKO BP oraz Pekao) solidarnie zyskały po 1,5-2%. Ton notowaniom w sektorze znów nadawał PKO BP. Wzrost jego kursu jednego dnia pociągał za sobą zwyżkę pozostałych akcji banków kolejnego dnia i odwrotnie. Zgodnie z tą regułą, piątkowy spadek PKO BP może zapowiadać zniżkę pozostałych banków w poniedziałek.

Pod linią trendu,

ale nad kluczowym wsparciem

Takie podejście uzasadnia również przebieg wykresu WIG-Banki. W poprzedni piątek przełamana została pięciomiesięczna linia trendu zwyżkowego, biegnąca po dołkach z sierpnia i października minionego roku. Spadek zatrzymał się natomiast w rejonie 33 390 pkt, gdzie znajdują się górka z wiosny ub.r. oraz szczyt z listopada 2004 r. Do pełni szczęścia sprzedającym brakuje właśnie pokonania tej bariery. Szanse na to są znaczne - spójrzmy na wykres w szerszej perspektywie. Od połowy 2002 r. aż czterokrotnie wzrost kursów akcji banków zatrzymywał się w okolicy linii biegnącej po szczytach z 1998 i 2000 r. Ostatni raz maksimum zostało wyznaczone w jej pobliżu na początku roku. W przeszłości po każdorazowym odbiciu od tego oporu WIG-Banki rozpoczynał trwalszą przecenę. W dwóch ostatnich przypadkach wyniosła ona przeszło 19% (jesienią 2003 r.) i ponad 16% (w połowie 2004 r.). Jednocześnie nie powinno ujść uwadze, że trzy ostatnie fale wzrostowe charakteryzowały się coraz mniejszą siłą. Od wiosny do jesieni 2003 r. indeks zyskał 50%, od listopada 2003 r. do wiosny 2004 r. - 26%, a od sierpnia 2004 r. do początku tego roku - 28%. Ostatni ruch w górę był zatem jednym z najsłabszych w trwającym od 1998 r. w sektorze bankowym trendzie rosnącym. To niepokojący znak.

Wskaźniki zalecają sprzedaż

Reklama
Reklama

Sygnałów zniechęcających do walorów banków jest więcej. Na tygodniowym MACD rysuje się negatywna dywergencja. Wskaźnik nie przeciął jeszcze średniej, więc z ostatecznymi wnioskami warto jeszcze się wstrzymać. Jednocześnie trzeba pamiętać, że z sytuacją, gdy indeks ustanawia nowy szczyt, a tygodniowy MACD nie jest w stanie tego zrobić, mamy do czynienia pierwszy raz od 1998 r. Wtedy przestrzegało to przed drastyczną wyprzedażą. Jednocześnie bardzo trafne sygnały wysyła tygodniowy Stochastic. W przeszłości za każdym razem, gdy ze strefy wykupienia wracał do neutralnego obszaru (pomiędzy 20 a 80 pkt), zapowiadało to trwalsze pogorszenie klimatu wokół tego sektora. Jedyne błędne zalecenie z tej strony pojawiło się w pierwszej połowie 1998 r. Wtedy jednak na tygodniowym MACD nie tworzyła się negatywna dywergencja.

Wiele elementów sugeruje, że sektor bankowy wchodzi w fazę gorszej koniunktury. Ostatecznym potwierdzeniem takiej diagnozy stanie się spadek poniżej 33 390 pkt. To otworzy drogę do osiągnięcia przynajmniej 31 tys. pkt. Taki poziom wynika z założenia, że utrzymają się obserwowane w przeszłości proporcje pomiędzy ruchami zwyżkowymi i zniżkowymi, a główny trend utrzyma się w dalszej perspektywie. Cztery wcześniejsze korekty zatrzymywały się nieco poniżej 50-proc. zniesienia poprzedzającego je wzrostu. Gdyby teraz też się tak stało, większy popyt na papiery banków powinien się pojawić, gdy WIG-Banki osiągnie 31 tys. pkt. Na razie nie ma solidnych podstaw, by zapowiadać zakończenie wieloletniej tendencji rosnącej. Do takich rozważań skłoni dopiero zamknięcie poniżej 30,8 tys. pkt (61,8-proc. zniesienie ostatniego ruchu w górę).

Czy te nieprzyjemne dla posiadaczy walorów z sektora bankowego przewidywania znajdują potwierdzenie w czynnikach fundamentalnych? Spółki z tej branży będą musiały się w tym roku zmierzyć z wysoką bazą porównawczą dotyczącą ich ubiegłorocznych wyników. Zyski zostały poprawione m.in. przez jednorazowe zdarzenia. Eksperci zgadzają się, że warunki gospodarcze będą w tym roku gorsze niż w poprzednim. Seria ostatnich danych makroekonomicznych potwierdza te prognozy. To tworzy mniej korzystne środowisko dla wzrostu sektora.Za światem krok w krok

Otwarte pozostaje też pytanie, czy uda się podtrzymać dobre nastawienie do sektora na świecie. Kursy tego grona firm wzrosły przez ostatnie dwa lata o blisko połowę. Taką zmianę notuje indeks S&P Global 1200, obliczany dla branży finansowej. Jednocześnie uwagę zwraca duża korelacja notowań polskich banków ze zmianami kursów w tym sektorze na świecie. 100 zł i 100 dolarów zainwestowane na pierwszej sesji 2003 r. w tę grupę akcji pozwoliło zarobić mniej więcej tyle samo - ponad 40%.

Największą rolę w indeksie S&P Gobal 1200 dla sektora finansowego odgrywają instytucje amerykańskie. Citigroup, Bank of America, AIG, JP Morgan Chase, Wells Fargo i Wachovia mają około jednej piątej udziału. Właśnie w odniesieniu do korporacji finansowych z USA istnieją największe obawy o przyszłą koniunkturę. Efekty dotychczasowych podwyżek stóp procentowych powinny zacząć w tym roku dawać znać o sobie, a gospodarkę czekają kolejne. To może wpłynąć na ograniczenie popytu na usługi finansowe.

Skalę problemów, przed jakimi mogą stanąć posiadacze walorów z tej branży, obrazuje wykres notowań JP Morgan Chase. Tworzona od połowy 2003 r. obszerna formacja dystrybucji (głowa z ramionami) działa na wyobraźnię. Właśnie doszło do przecięcia linii szyi, czemu towarzyszyły zwiększone obroty. To przestrzega przed zmianą dotychczasowego trendu i zapowiada zniżkę o przynajmniej 8 USD, czyli poniżej 30 USD za akcję.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama