Reklama

Koniec spółki legendy

Amerykański koncern telekomunikacyjny SBC Communications przejmie AT&T Corp. za 16 miliardów dolarów. Oznaczać to będzie definitywny koniec jednej z najbardziej znanych i poważanych spółek w historii.

Publikacja: 01.02.2005 06:59

Zarządy dwóch wielkich telekomów zatwierdziły w nocy z niedzieli na poniedziałek szczegóły operacji. Transakcja ma zostać przeprowadzana głównie w formie wymiany akcji. Udziałowcy AT&T otrzymają papiery SBC o wartości 15 mld USD. Kolejny miliard dolarów zostanie wypłacony w formie specjalnej dywidendy. Wartość akcji AT&T ustalono na 19,71 USD za sztukę, czyli po kursie zamknięcia piątkowej sesji na Wall Street.

AT&T otrzyma trzy miejsca w radzie nadzorczej SBC. Połączenie muszą jeszcze zatwierdzić udziałowcy przejmowanej spółki. Fuzji przyjrzą się również bardzo dokładnie władze regulacyjne, szczególnie wyczulone na możliwość zmonopolizowania rynku połączeń telekomunikacyjnych. Połączenie zostanie więc sfinalizowane dopiero najwcześniej na początku 2006 r.

AT&T przestanie istnieć jako niezależna firma, po 130 latach samodzielnego funkcjonowania. Nazwa American Telephone and Telegraph pojawiła się niemal równocześnie z wynalezieniem telefonu. Akcje AT&T były jedną z najpopularniejszych inwestycji wśród drobnych graczy giełdowych i akcjonariat tej firmy należy do najbardziej rozproszonych wśród wielkich amerykańskich spółek. Ironią historii może być fakt, że AT&T był kiedyś spółką matką SBC. Ta ostatnia firma zaliczana jest do tzw. baby-Bells - lokalnych telekomów wyodrębnionych z AT&T po przymusowym podziale firmy w 1984 r. W wyniku tej operacji AT&T został wówczas wyrzucony z lokalnych rynków i oferował wyłącznie zamiejscowe oraz międzynarodowe usługi telefoniczne.

SBC był w latach 80. najmniejszą spółką spośród baby-

-Bells, a swoją potęgę zbudował dzięki licznym fuzjom i przejęciom.

Reklama
Reklama

Po wchłonięciu AT&T SBC stanie się największą firmą telekomunikacyjną w USA i będzie miał wiodącą pozycję w większości z lokalnych segmentów amerykańskiego rynku telekomunikacyjnego. Wielu analityków spodziewa się kolejnej fali fuzji w tej branży. Oczekują, że inne wielkie spółki, takie jak Verizon Communications i BellSouth, także będą chciały rozszerzyć usługi z zakresu połączeń długodystansowych i zaczną wchłaniać inne, mniejsze firmy.

Fuzje i przejęcia za bilion dolarów?

Trwa niezwykle gorący okres na rynku fuzji i przejęć w USA: Procter & Gamble dopiero co dogadał się z Gillette, SBC przejmuje AT&T, a wczoraj ogłoszono też jeszcze jedną dużą transakcję - firmę ubezpieczeniową Travelers Life & Annuity, należącą teraz do Citigroup, przejmie towarzystwo Metlife, płacąc za nią 11,5 mld USD. Do tego doszło jeszcze kilka mniejszych umów, m.in. zakup za 980 mln USD spółki Creo, specjalizującej się w technologiach druku, przez koncern Eastman Kodak.

W styczniu wartość uzgodnionych za Atlantykiem umów fuzji i przejęć wyraźnie przekroczyła 100 mld USD, a zdaniem Richarda Petersona, eksperta z Thomson Financial, w tym roku sięgnie biliona dolarów. W zeszłym roku osiągnęła 833 mld USD, przy czym sam tylko grudzień odpowiadał za ponad jedną trzecią tej kwoty. - Uwarunkowania prawne są bardzo liberalne, a po reelekcji George'a W. Busha aktywność na rynku fuzji i przejęć eksplodowała - mówi Peterson, cytowany przez AFP. Rekord w transakcjach fuzji i przejęć w USA padł w 2000 r., kiedy ogłoszono umowy za 1,7 bln USD.

(Nowy Jork)

AFP

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama