Ujawniona przez "Financial Times" notatka pochodzi z 20 lipca, czyli powstała dwa tygodnie przed wypuszczonymi z Citigroup zleceniami, które wstrząsnęły rynkiem MTS, służącym bankom do handlu obligacjami emitowanymi przez rządy z Europy. Przypomnijmy, że najpierw Citigroup w dwie minuty złożyło zlecenia sprzedaży papierów wartych aż 11 mld euro, by po pół godzinie odkupić obligacje za 4 mld euro. Na operacji bank zarobił 17 mln euro.

Zgodnie z treścią notatki, takimi transakcjami bank chciał doprowadzić do przekształcenia rynku europejskich obligacji - który uchodzi za bardzo przejrzysty i konkurencyjny, ale przez to mało lukratywny - w rynek podobny do rynku amerykańskich papierów skarbowych, na którym dominuje kilka wielkich banków inwestycyjnych. W notatce objaśniona jest strategia "bardzo zyskownego" zdestabilizowania rynku, która miała doprowadzić do wyeliminowania mniejszych dealerów. Bank planował wykorzystać różnice w wycenie między rynkiem MTS, gdzie dochodzi do transakcji natychmiastowych, a niemieckim rynkiem derywatów Eurex, na którym obraca się kontraktami na obligacje, przede wszystkim na niemieckie bundy.

Ujawnienie notatki może zaszkodzić Citigroup, przeciwko której już teraz postępowanie w związku z sierpniowymi transakcjami prowadzą nadzorcy rynków kapitałowych w Niemczech (BaFIN) i Wielkiej Brytanii (FSA).

"FT"