"Na razie jeszcze nie widać zagrożeń. Pamiętajmy o tym, że to jest dopiero początek roku. Szanse na 5% mamy" - powiedział Gronicki dziennikarzom w czwartek.
"Rzeczywiście, grudzień był takim gwałtownym skokiem w dół, pytanie czy to wypadek przy pracy, czy trwała tendencja. Musimy poczekać na dane styczniowe i lutowe" - dodał.
W grudniu produkcja przemysłowa wzrosła w grudniu o 6,4% - znacznie poniżej oczekiwań, które wynosiły średnio 12,7%. Sprzedaż detaliczna wzrosła zaś o 2,8% r/r wobec oczekiwanych średnio 3,9%. (ISB)
bas/mik/tom