Informację potwierdził w rozmowie z PARKIETEM Erik Urskov z departamentu międzynarodowego duńskiego banku. Decyzja w tej sprawie ma być podjęta w bieżącym roku.
- Bardzo ważne jest dla nas posiadanie efektywnych źródeł pozyskiwania środków na działalność kredytową - stwierdza Urskov. Według niego, po zmianie formy działania kredyty udzielane w Polsce będą podstawą emisji listów zastawnych dokonywanych na podstawie prawa duńskiego, a nie polskiego. Ze względu na wysoki rating banku oraz stopień rozwoju duńskiego rynku, takie emisje mogą być tańsze niż dokonywane w Polsce, co daje możliwość zaoferowania klientom lepszych warunków.
Przedstawiciel Nykreditu zastrzega, że ewentualne uruchomienie oddziału w miejsce filii nie zmienia planów dotyczących polskiego rynku. - Chcemy być czołowym bankiem hipotecznym w Polsce - mówi Urskov. Bank rozpoczął działalność w Polsce w drugiej połowie 2003 r. Nykredit zainwestował w polską spółkę córkę 75 mln zł. Bank odmówił podania wyników finansowych za ub.r. do czasu publikacji raportu rocznego przez całą grupę Nykredit. Wiadomo jednak, że Nykredit BH jest najmniejszym z czterech istniejących banków hipotecznych.
Możliwość zmiany formy, w jakiej prowadzona jest działalność bankowa w Polsce, dało bankom z siedzibą w krajach Unii Europejskiej jej poszerzenie. Od 1 maja ub.r. do rozpoczęcia działania w formie oddziału wystarcza notyfikowanie takiego zamiaru polskiemu nadzorowi za pośrednictwem władz nadzorczych w swoim macierzystym kraju.
Jako pierwszy na przekształcenie filii w oddział zdecydował się Svenska Handelsbanken. Polega ono na przeniesieniu działalności ze spółki posiadającej licencję bankową uzyskaną w Polsce do równolegle działającego oddziału. W przypadku Nykreditu sprawa jest o tyle skomplikowana, że jego polski bank ma charakter specjalistyczny - działa w oparciu o ustawę o listach zastawnych, która nakłada na banki hipoteczne dodatkowe ograniczenia.