Ubiegły rok był dla firmy udany. Koniunktura się poprawiła, a spółka umiała z tego skorzystać.
Nadchodzi czas inwestycji
- Inwestowaliśmy w rozwój sieci handlowej, a więc w ludzi oraz w technologie. Opatentowaliśmy np. nowy aparat średniego napięcia, który jest pierwszym tego typu wdrożeniem w Polsce od 25 lat. To się opłaciło. Zwłaszcza że sprzyjała nam sytuacja w przemyśle - tłumaczy Ryszard Iwańczyk, dyrektor ds. finansowo-handlowych ZPUE. - To był dobry rok. Huty odrobiły straty. Kopalnie podobnie. Wreszcie mogą sobie pozwolić na inwestycje, a przecież są zapóźnione ogromnie. Słabiej wypadł eksport (ma 15-proc. udział w przychodach, uwzględniając sprzedaż realizowaną także przez pośredników). Wpływ na to miało m.in. umocnienie się złotego.
Optymizm zarządu
potwierdzony