Reklama

Wypychewicz bez dywidendy

6 mln zł zarobił w zeszłym roku Zakład Produkcji Urządzeń Elektrycznych B. Wypychewicz (ZPUE) z Włoszczowy. To rekordowy wynik.

Publikacja: 05.02.2005 06:25

Ubiegły rok był dla firmy udany. Koniunktura się poprawiła, a spółka umiała z tego skorzystać.

Nadchodzi czas inwestycji

- Inwestowaliśmy w rozwój sieci handlowej, a więc w ludzi oraz w technologie. Opatentowaliśmy np. nowy aparat średniego napięcia, który jest pierwszym tego typu wdrożeniem w Polsce od 25 lat. To się opłaciło. Zwłaszcza że sprzyjała nam sytuacja w przemyśle - tłumaczy Ryszard Iwańczyk, dyrektor ds. finansowo-handlowych ZPUE. - To był dobry rok. Huty odrobiły straty. Kopalnie podobnie. Wreszcie mogą sobie pozwolić na inwestycje, a przecież są zapóźnione ogromnie. Słabiej wypadł eksport (ma 15-proc. udział w przychodach, uwzględniając sprzedaż realizowaną także przez pośredników). Wpływ na to miało m.in. umocnienie się złotego.

Optymizm zarządu

potwierdzony

Reklama
Reklama

Wstępne dane za 2004 rok potwierdziły wcześniejsze optymistyczne zapowiedzi zarządu. Przychody wyniosły 116,2 mln zł (co oznacza, że rekordowy był także pod tym względem IV kwartał, kiedy wpływy sięgnęły około 40 mln zł). Zysk operacyjny to 7,5 mln zł, a netto 6 mln zł. Obroty są o ponad 27% wyższe niż w 2003 roku. Ponieważ koszty były pod kontrolą, wzrost zysków jest jeszcze większy i wynosi 33% (wynik operacyjny) i 112% (wynik netto). Prognozy mówiły o 3,5-4 mln zł zysku i 105-110 mln zł sprzedaży.

- Mamy specjalny system wynagradzania bardzo szeroko rozumianej kadry kierowniczej. Przynosi efekty. Każdy pilnuje każdej złotówki - komentuje dyrektor Iwańczyk.

Zysk netto na akcję wynosi 5,9 zł. Gdyby spółka przeznaczyła go na dywidendę, stopa dywidendy przy aktualnym kursie (wczoraj wzrósł o 2,9%, do 53,5 zł) wyniosłaby 11%, a więc byłaby na bardzo atrakcyjnym poziomie.

Na dywidendę

trzeba poczekać

Szkopuł w tym, że firma nie dzieli się zarobkiem z właścicielami. - I na razie nie będzie się dzielić. Inwestujemy. Rozwijamy się. Na to przeznaczamy zyski. To się akcjonariuszom opłaca. Przecież kurs rośnie. Ale na pewno przyjdzie taki czas, kiedy zaczniemy wypłacać dywidendę - twierdzi Ryszard Iwańczyk, dyrektor ds. finansowo-handlowych.

Reklama
Reklama

W tym roku spółka chce wydać na inwestycje 8 mln zł. Zamierza zwiększyć możliwości produkcyjne. Obroty w IV kwartale udowodniły, że to konieczne. ZPUE spodziewa się w br. wzrostu przychodów o 10% i zysku o 15%. - To ostrożne założenia. Jeśli inwestycje będą rosły szybciej, my też uzyskamy więcej - mówi R. Iwańczyk.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama