Piątek przyniósł wzrost kursu kontraktów na WIG20 prawie o 2% i długą białą świecę na wykresie dziennym. Tym samym tydzień zakończyliśmy w bardzo dobrych nastrojach.
Wydarzeniem ostatnich sesji było przełamanie przez marcowe kontrakty na WIG20 oporu, jaki na 1885 pkt, tworzyła połowa czarnego marubozu z 18 stycznia br. Jako że jednocześnie doszło do wygenerowania wstępnych sygnałów kupna na podstawowych wskaźnikach, więc po przełamaniu 1885 pkt stało się jasne, iż wzrosty sięgną przynajmniej poziomu luki bessy z 5 stycznia (1950-1965 pkt). W kolejnych dniach scenariusz ten był realizowany. Wczorajsza biała świeca sugeruje, że już w poniedziałek wspomniana luka będzie testowana. Aktualna sytuacja na wykresie dziennym jest na tyle korzystna, że nie można wykluczać nawet testu ostatnich szczytów. Zwłaszcza że jednocześnie zostało pokonane 61,8-proc. zniesienie spadków z pierwszych tygodni stycznia.
Test bariery 1982-1998 pkt to jednak maksimum, na jakie stać obecnie byki. Tak przynajmniej sugeruje wykres tygodniowy. Potwierdzona formacja objęcia bessy ze stycznia, dalej utrzymujące się sygnały sprzedaży na tygodniowych wskaźnikach czy też aktualne liczne negatywne dywergencje, to elementy ciągle sugerujące zmianę średnioterminowego trendu na rynku. Tym samym, o ile dojdzie do testu ostatnich szczytów, warto się zastanowić nad sprzedażą kontraktów. Realne jest bowiem utworzenie podwójnego szczytu lub innej formacji odwrócenia trendu.
Miniony tydzień miał jeszcze jedno, pozatechniczne, wydarzenie. Mianowicie, co nieczęsto się zdarza, większość ankietowanych biorących udział w typowaniu Wigometru miała rację. Kontrariańskie podejście do tego wskaźnika sugerowało, że 55% optymistów to za dużo, żeby oczekiwać wzrostów. Tym razem stało się inaczej.