Reklama

Kompromis?

Holenderskie Eureko, mniejszościowy akcjonariusz PZU, wycofało wniosek z KNUiFE. Zrezygnowało z ubiegania się o zgodę nadzoru na przejęcie kontroli nad polskim ubezpieczycielem. Powód? Wstępnie zawarta ugoda z polskim rządem przewiduje, że przez pięć lat Holendrzy będą mieć do 40% akcji PZU. Później mogą powiększyć swój udział.

Publikacja: 08.02.2005 07:06

Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych miała wczoraj rozpatrzyć złożone przez Eureko w listopadzie ub.r. zawiadomienie o zamiarze nabycia akcji PZU, uprawniających do przekroczenia progu 50% na WZA ubezpieczyciela. Brak sprzeciwu KNUiFE oznaczałby, że Eureko miałoby otwartą drogę do przejęcia kontroli nad największym polskim ubezpieczycielem.

Bezzasadny wniosek

Komisja nie zajęła się wnioskiem. Powód? Eureko wycofało dokumenty. Kiedy? W ubiegłym tygodniu. To zaskakująca informacja, bo jeszcze w piątek wniosek Eureko znajdował się w porządku poniedziałkowego posiedzenia KNUiFE. - Zdecydowaliśmy się wycofać dokumenty, bo ugoda, którą w grudniu parafowaliśmy wstępnie z polskim rządem, przewiduje, że będziemy mieli 40% akcji PZU. Wniosek był więc po części nieaktualny - powiedziała nam wczoraj Lorrie Morgan, rzecznik Eureko.

Inwestor złożył go w listopadzie - wcześniej KNUiFE dwa razy sprzeciwiła się planom przejęcia kontroli. Według nadzoru Eureko nie miało wówczas dość płynnych środków, by kupić akcje PZU. Ostatnio jednak Holendrzy dostarczyli oświadczenie, w którym podają, że mają płynne aktywa o wartości 700 mln funtów. Była więc szansa, że dostaną zgodę. Dlaczego zrezygnowali? Według naszych informacji, Eureko uznało również, że nie ma o co kruszyć kopii, skoro nie wiadomo, kiedy będą mogli kupić akcje (do tego czasu muszą trzymać pieniądze na koncie), istniało też ryzyko, że KNUiFE po raz kolejny sprzeciwi się ich zamiarom.

Będą negocjacje?

Reklama
Reklama

L. Morgan potwierdziła, że do Eureko dotarły już pisemne propozycje ministra skarbu Jacka Sochy dotyczące renegocjacji warunków grudniowej ugody. - Tak, dostaliśmy pismo. Jedną z propozycji jest przełożenie oferty publicznej PZU na drugą połowę roku - powiedziała rzecznik Eureko. - Nadal jednak uważamy, że nie ma powodów, aby zmieniać którykolwiek z warunków ugody. Oczekujemy, że zostanie ona wdrożona w życie, choć nie wykluczamy zawarcia porozumienia z ministrem skarbu - stwierdziła.

L. Morgan przyznała, że w tym tygodniu do Polski przyjeżdża Ernst Jansen, wiceprezes Eureko, który był głównym negocjatorem holdingu. Z naszych informacji wynika, że na razie nie jest planowane spotkanie z ministrem skarbu Jackiem Sochą. Może zostać jednak ustalone ad hoc - strony umówiły się dwa tygodnie temu (podczas poprzedniej tury negocjacji), że gdyby minister wystosował zaproszenie, zostałoby przyjęte.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama