Reklama

Najlepiej zarządzana spółka w 2004 roku nominacje

Kryteria: bardzo dobre, rosnące wyniki finansowe, wysoka rentowność, racjonalna polityka kosztowa, konsekwentne umacnianie pozycji rynkowej, przewaga konkurencyjna nad innymi firmami z branży, trafne inwestycje, spójna, przynosząca efekty strategia rozwoju

Publikacja: 08.02.2005 09:26

Apator

Toruńska spółka od kilku lat systematycznie poprawia wyniki finansowe. Doceniają to inwestorzy: kurs akcji wzrósł w zeszłym roku o 123%. Po rekordowym pod względem wielkości zysków i przychodów 2004 r. firma obiecała jednocześnie, że ten rok nie będzie gorszy.

Zgodnie z nową (z końca grudnia ub.r.) prognozą na 2004 r. grupa kapitałowa Apatora ma zarobić netto 35 mln zł. Jeszcze w listopadzie 2004 r. podawała, że zysk wyniesie 30-32 mln zł. Skonsolidowane przychody producenta aparatury pomiarowej mają wynieść 195 mln zł wobec 106 mln rok wcześniej. W porównaniu z początkiem 2001 r., kiedy rozpoczął się dynamiczny wzrost, skonsolidowany zysk netto jest większy o prawie 2600%, a sprzedaż ponad 120%. Sukces finansowy jest efektem solidnej restrukturyzacji kosztów, wyższych marż uzyskiwanych ze sprzedaży produktów oraz dokonanych przejęć.

Grupa kapitałowa systematycznie się rozrasta (Pafal, KFAP, Metrix). Pafal - dzięki restrukturyzacji - jest już rentowny. Wyniki KFAP-u i Metriksu, które niedawno zostały kupione, nie wpłyną na ubiegłoroczne rezultaty. Czekają je działania naprawcze, które mają spowodować, że osiągną rentowność już w tym roku. - Kupujemy firmy, które restrukturyzujemy tak, aby jak najszybciej osiągały zyski - deklaruje Janusz Niedźwiecki, prezes Apatora.

Firma oczekuje, że 2005 rok nie będzie gorszy od ubiegłego, mimo że wtedy zanotowała ekstrazysk (ok. 10 mln zł netto) ze sprzedaży nieruchomości. Po ubiegłorocznych przejęciach Apator stał się największą w Polsce spółką w branży producentów aparatury pomiarowej.

Reklama
Reklama

Bank BPH

Ponad 1 mld zł zysku brutto wypracował w 2004 roku Bank BPH. Prezes Józef Wancer zapowiada, że w tym roku miliard pojawi się w rubryce "zysk netto".

Wcześniej tylko dwóm bankom udało się zarobić w jednym roku więcej niż 1 mld zł brutto - Pekao i PKO BP. Obydwa przekroczyły również barierę 1 mld zł na poziomie netto. W 2004 roku Bank BPH odrobił znaczną część dystansu do liderów. Zysk na akcję rośnie od siedmiu kwartałów i po opublikowaniu ostatnich raportów finansowych (za III kwartał 2004) osiągnął wartość 22,3 zł. Na koniec 2002 roku wynosił 4,8 zł.

Tę najdłuższą w branży bankowej serię wzrostu zysku doceniają inwestorzy. W 2004 roku kurs banku zwiększył się o 43,7% i był to trzeci wynik w grupie spółek wchodzących w skład WIG20 (po Orlenie i Stalexporcie), niemal o 20 punktów procentowych lepszy od rezultatu samego indeksu. Pod koniec grudnia zeszłego roku po raz pierwszy w historii akcje BPH notowane były powyżej 500 zł (cena zamknięcia).

Sukcesy nie oznaczają, że teraz rozwój banku potoczy się gładko - siłą rozpędu, a inwestorzy będą gotowi płacić za jego akcje coraz więcej. To będzie trudny rok dla BPH. Zeszłoroczne osiągnięcia były w dużej mierze rezultatem cięcia kosztów (wskaźnik koszty/dochody po raz pierwszy od czterech lat spadł poniżej 60%) i operacji jednorazowych. Siedem kwartałów wzrostu zysku na akcję to także efekt niskiej bazy porównawczej - mimo tak długiej serii stopa zwrotu z kapitału własnego kształtuje się między 10 i 15%. Żeby dalej się rozwijać, bank musi zacząć zwiększać przychody i to w taki sposób, żeby nie odbiło się to niekorzystnie na efektywności działania. W innym przypadku inwestorzy, których oczekiwania zostały mocno rozbudzone, będą rozczarowani.

Getin Holding

Reklama
Reklama

Leszek Czarnecki po sprzedaży udziałów w Europejskim Funduszu Leasingowym z zapałem wziął się do budowania od podstaw nowego przedsięwzięcia - Getin Holding. Tym razem leasing zastąpił bankowością.

Jego konsekwencja i determinacja są już znane inwestorom. Przejęcie przez Getin Holding Górnośląskiego Banku Gospodarczego (zmienił nazwę na Getin Bank), który następnie kupił Bank Przemysłowy z Łodzi odbyło się sprawnie i pozwoliło na szybkie usytuowanie się na rynku. Getin Bank podniósł w październiku ub.r. prognozę zysku netto na 2004 r. z 40 do 51,2 mln zł. Kontynuowana jest sprzedaż kredytów samochodowych, w czym specjalizował się GBG, ale bank bardzo szybko zaczął się również "rozpychać" na rynku kredytów mieszkaniowych. W ciągu 5 miesięcy działania hipotecznej części Getin Banku - DomBanku, sprzedano kredyty za 215 mln zł - co można uznać za wynik imponujący. Jak pokazuje charakterystyka udzielonych pożyczek, bank nie trafia do przypadkowych klientów. Przeciętna wartość kredytu mieszkaniowego wyniosła 170 tys. zł, czyli niemal dwukrotnie więcej od średniej dla rynku (ok. 80 tys. zł). Plan na ten rok przewiduje udzielenie kredytów mieszkaniowych za ponad 1 mld zł, a to już jest wynik osiągany przez dużych graczy. W strategii jest także podjęcie działalności leasingowej.

Notowania spółki najlepiej pokazują, że strategia Getin Holding spotyka się z uznaniem inwestorów. Doceniają oni również, że Leszek Czarnecki opuszczając EFL, zachował się bardzo fair wobec uczestników rynku.

Unimil

Podkrakowski producent prezerwatyw wyemitował akcje, a wpływy przeznaczył na przejęcie Condomi - niemieckiej spółki matki. Transakcja jest pierwszą tego typu zrealizowaną przez polską firmę.

Częściowo transakcja została już zrealizowana. Upór i determinacja zarządu w przejęciu właściciela są imponujące. Szczególnie jeśli wziąć pod uwagę zawiłości prawne operacji, występujące po niemieckiej stronie.

Reklama
Reklama

Po uzyskaniu kontroli nad Condomi, Unimil diametralnie zmieni skalę produkcji, zasięg sprzedaży, a także swój wizerunek. Z firmy średniej wielkości zostanie dużą spółką z kontraktami obejmującymi największe europejskie sieci handlowe. Gdyby przedsiębiorstwo samo chciało zdobyć taki rynek, jaki ma Condomi, musiałoby na to pracować latami, wykładać olbrzymie sumy na reklamę, a i tak nie miałoby pewności, że odniesie sukces. Condomi jest właścicielem nowoczesnej fabryki w Erfurcie. Wyposażona jest w tak drogie urządzenia, że ich zakup praktycznie stał się gwoździem do trumny niemieckiego przedsiębiorstwa (nie dało rady spłacić kredytów inwestycyjnych). Fabryka ta stanie się teraz atutem Unimilu. Polska spółka będzie w stanie znacząco zwiększyć sprzedaż, ograniczając jednocześnie jednostkowe koszty produkcji.

Wawel

Producent słodyczy z Krakowa od kilku lat poprawia wyniki finansowe. 2004 rok był jednak pod tym względem wyjątkowy. Firmę dostrzegli też inwestorzy. Jej kurs w ubiegłym roku wzrósł prawie o 130%.

W związku z wejściem Polski do UE podrożały m.in. cukier, masło, mleko. Koszty zakupów zwiększyły się o kilka milionów złotych. Mimo to Wawel znacząco poprawił wyniki. Po trzech kwartałach 2004 roku spółka miała ponad 137 mln zł przychodów ze sprzedaży, czyli prawie o 24% więcej niż w tym samym okresie 2003 roku. Do 10,3 mln zł, z 2,5 mln zł, wzrósł zysk z działalności operacyjnej. Zysk netto zwiększył się z 1,4 mln zł do prawie 11 mln zł. To najlepsze rezultaty w grupie giełdowych spółek cukierniczych. Rentowność kapitałów własnych przedsiębiorstwa (ROE) na koniec września 2004 roku wynosiła 26% (zysk liczony za ostatnie cztery kwartały w porównaniu ze średnią wartością kapitałów własnych), rok wcześniej - tylko nieco ponad 8%. Od dwóch lat sprzedaż w każdym kwartale jest znacząco wyższa niż w analogicznym okresie roku wcześniejszego.

Wawel dużo inwestuje. Firma w czerwcu 2004 r. rozpoczęła budowę fabryki w Dobczycach, 35 km od Krakowa. Wartość inwestycji szacowana jest na około 90 mln zł. W drugiej połowie 2005 r. Wawel przeniesie produkcję do nowego zakładu.

Reklama
Reklama

- W spółce z tak rozpoznawalną marką drzemał potencjał, trzeb było go tylko rozbudzić. Brakowało w niej myślenia kategoriami klienta. Na powodzenie firmy największy wpływ mieli ludzie, którzy w niej pracują. W pojedynkę niewiele można zrobić. To oni uwierzyli, że możemy zwiększyć sprzedaż, przestali bać się konkurencji, w tym dużych koncernów międzynarodowych. Każdemu pracownikowi zaczęło zależeć na rozwoju przedsiębiorstwa. Nie ma też powodów, aby ten rok był dl

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama