Apator
Toruńska spółka od kilku lat systematycznie poprawia wyniki finansowe. Doceniają to inwestorzy: kurs akcji wzrósł w zeszłym roku o 123%. Po rekordowym pod względem wielkości zysków i przychodów 2004 r. firma obiecała jednocześnie, że ten rok nie będzie gorszy.
Zgodnie z nową (z końca grudnia ub.r.) prognozą na 2004 r. grupa kapitałowa Apatora ma zarobić netto 35 mln zł. Jeszcze w listopadzie 2004 r. podawała, że zysk wyniesie 30-32 mln zł. Skonsolidowane przychody producenta aparatury pomiarowej mają wynieść 195 mln zł wobec 106 mln rok wcześniej. W porównaniu z początkiem 2001 r., kiedy rozpoczął się dynamiczny wzrost, skonsolidowany zysk netto jest większy o prawie 2600%, a sprzedaż ponad 120%. Sukces finansowy jest efektem solidnej restrukturyzacji kosztów, wyższych marż uzyskiwanych ze sprzedaży produktów oraz dokonanych przejęć.
Grupa kapitałowa systematycznie się rozrasta (Pafal, KFAP, Metrix). Pafal - dzięki restrukturyzacji - jest już rentowny. Wyniki KFAP-u i Metriksu, które niedawno zostały kupione, nie wpłyną na ubiegłoroczne rezultaty. Czekają je działania naprawcze, które mają spowodować, że osiągną rentowność już w tym roku. - Kupujemy firmy, które restrukturyzujemy tak, aby jak najszybciej osiągały zyski - deklaruje Janusz Niedźwiecki, prezes Apatora.
Firma oczekuje, że 2005 rok nie będzie gorszy od ubiegłego, mimo że wtedy zanotowała ekstrazysk (ok. 10 mln zł netto) ze sprzedaży nieruchomości. Po ubiegłorocznych przejęciach Apator stał się największą w Polsce spółką w branży producentów aparatury pomiarowej.