Walory właściciela autostrad w północnej Francji - Societe des Autoroutes du Nord et de l?Est de la France (Sanef) mają być sprzedane w kwietniu, prawdopodobnie za ok. 1,3 mld euro - poinformował na konferencji prasowej w Paryżu Herve Gaymard, następca Nicolasa Sarkozy na stanowisku ministra finansów Francji. Jeszcze przed końcem wiosny do publicznego obrotu powinny trafić papiery koncernu energetycznego Gaz de France, w lecie inwestorów czeka oferta producenta reaktorów atomowych Areva, a w IV kwartale ma się odbyć prywatyzacja innego potentata branży energetycznej Electricite de France. Łącznie ze sprzedaży tych czterech spółek rząd może pozyskać nawet 20 mld euro. Pieniądze w większości mają posłużyć do zredukowania deficytu budżetowego Francji, który w ostatnich latach przekraczał dopuszczalny przez władze UE poziom 3% PKB. Premier Jean-Pierre Raffarin chce, żeby w przyszłym roku deficyt spadł do 2,2%, z 3% przewidywanych na ten rok.
Herve Gaymard podkreślił, że zamierza kontynuować politykę Nicolasa Sarkozy (zrezygnował, by stanąć na czele partii rządzącej i prawdopodobnie przygotować się do startu w wyborach prezydenckich w 2007 r.). Nowy szef resortu finansów, który objął stanowisko w listopadzie, chce także w 2006 r. zmniejszyć podatki, by pobudzić wydatki konsumpcyjne.
Mniej urzędników
W przyszłym roku zatrudnienie we francuskiej administracji może zmniejszyć się o ponad 20 tysięcy osób, przynosząc spore oszczędności dla budżetu.
Na przedstawionej ministrom liście priorytetów budżetowych na przyszły rok premier Jean-Pierre Raffarin zapowiedział, że administracja przyjmie wtedy ok. 55-60 tys. nowych pracowników. Tymczasem według wyliczeń jednej z rządowych agencji, w 2006 r. na emeryturę odejdzie ok. 77 tys. pracowników administracji, co oznaczałoby, że łączne zatrudnienie może się zmniejszyć nawet o 22 tys. osób. Cięcia państwowych etatów to jeden ze sposobów na zmniejszenie obciążeń dla francuskiego budżetu.